`

Trump: osiągnęliśmy więcej w ciągu 43 dni, niż większość prezydentów w ciągu 4 lat

Krzysztof Białkowski
4 min. czytania
05.03.2025 04:29
Obserwuj nas na Google

Osiągnęliśmy więcej w ciągu 43 dni, niż większość prezydentów w ciągu 4 lub 8 lat - powiedział we wtorek prezydent USA Donald Trump podczas orędzia przed połączonymi izbami Kongresu. Stwierdził, że Ameryka stoi na "skraju powrotu, jakiego jeszcze świat nie widział".

Donald Trump
fot. PAP/EPA/Shawn Thew

"Ameryka powróciła" - zaczął Trump. "Sześć tygodni temu stałem pod kopułą Kapitolu i ogłaszałem świt Złotego Wieku Ameryki. Od tego momentu nie było już nic innego, jak tylko szybkie i nieustępliwe działania mające na celu zapoczątkowanie najwspanialszej i najbardziej udanej ery w historii naszego kraju" - dodał.

Stwierdził, że w ciągu 43 dni osiągnął więcej niż większość administracji w ciągu 4 lub 8 lat.

"Wracam dziś wieczorem do tej izby, aby poinformować, że Ameryka wróciła. Nasz duch powrócił. Nasza duma powróciła. Nasza wiara w siebie powróciła" - powiedział Trump zaczynając swoje pierwsze orędzie przed Kongresem po powrocie do władzy. "Amerykański sen jest niepowstrzymany, a nasz kraj stoi na skraju powrotu, jakiego świat nigdy nie widział i być może nigdy więcej nie zobaczy" - dodał.

Trump: odziedziczyliśmy po Bidenie katastrofę gospodarczą

Odziedziczyliśmy po poprzedniej administracji katastrofę gospodarczą i koszmar inflacji - powiedział we wtorek prezydent USA Donald Trump w orędziu przed połączonymi izbami Kongresu. Swojego poprzednika obwinił m.in. za wzrost cen jaj.

"Odziedziczyliśmy po poprzedniej administracji katastrofę gospodarczą i koszmar inflacji. Ich polityka podniosła ceny energii, podniosła koszty artykułów spożywczych i sprawiła, że niezbędne artykuły spożywcze stały się niedostępne dla milionów i milionów Amerykanów nigdy nie miały czegoś takiego" - powiedział Trump.

"Biden pozwolił, aby cena jaj wymknęła się spod kontroli. (...) ciężko pracujemy, aby ją obniżyć. Ministrze, zrób dobrą robotę" - mówił Trump, odnosząc się do wzrostu cen jaj już za jego kadencji, głównie z uwagi na epidemię ptasiej grypy.

Trump: po raz pierwszy od 24 lat zbilansujemy budżet

Po raz pierwszy od 24 lat zbilansujemy budżet - zapowiedział we wtorek prezydent USA Donald Trump w wystąpieniu przed połączonymi izbami Kongresu. Zapowiedział, że zrobi to m.in. za pomocą sprzedaży "złotych kart" stałego pobytu w USA.

"W niedalekiej przyszłości chcę zrobić to, czego nie udało się zrobić przez 24 lata – zrównoważyć budżet federalny" - oświadczył prezydent Trump. Zapowiedział, że zamierza to zrobićm.in., sprzedając za 5 mln dolarów "złote karty" pozwalające na osiedlenie się w USA bogatych migrantów. Mimo zapowiedzi wyeliminowania deficytu, ponowił swoje obietnice wyborcze o utrzymaniu na stałe cięć podatków z 2017 r. oraz innych podatków, co według prognoz ma kosztować 4,5 bln dolarów przez najbliższe 10 lat.

Zapowiedział też radykalną walkę z biurokracją i zwalnianie wszystkich urzędników, którzy staną mu na drodze.

"Amerykanie dali nam mandat na odważne i głębokie zmiany (...), federalna biurokracja rozrosła się tak, że zmiażdżyła nasze wolności, rozdęła nasze deficyty i ograniczyła potencjał Ameryki na wszelkie możliwe sposoby. Mamy setki tysięcy pracowników federalnych, którzy nie pojawiają się w pracy. Moja administracja odbierze władzę z rąk tej nieodpowiedzialnej biurokracji i przywróci prawdziwą demokrację Ameryce" - zapowiedział Donald Trump.

Trump: 2 kwietnia nałożymy cła na kraje, które nakładają cła na nas 

2 kwietnia nałożymy cła na kraje, które nakładają cła na nas - zapowiedział we wtorek prezydent USA Donald Trump w orędziu przed połączonymi izbami Kongresu.

"Inne kraje stosowały wobec nas cła od dziesięcioleci, a teraz nadeszła nasza kolej, aby zacząć stosować je wobec tych innych krajów. Unia Europejska, Chiny, Brazylia, Indie, Meksyk i Kanada (...) pobierają od nas znacznie wyższe cła, niż my pobieramy od nich" - mówił Trump, obiecując, że 2 kwietnia wyrówna cła do poziomu stosowanego przez inne kraje. "Średnia taryfa celna Korei Południowej jest cztery razy wyższa od naszej (...) A dajemy tak wiele pomocy militarnej i na wiele innych sposobów Korei Południowej" - dodał.

Zapowiedział, że USA odpowiedzą też krajom, które postawiły inne bariery dla importu z USA.

"Przez dziesięciolecia oszukiwało nas niemal każde państwo na Ziemi i nie pozwolimy, żeby tak się dłużej działo" - oznajmił, dodając, że cła "chronią duszę narodu".

Przyznał, że wprowadzenie ceł może "wprowadzić trochę zakłóceń", ale dodał, że "nie mamy z tym problemu".

Trump: dokonujemy wielkiego wyzwolenia Ameryki spod okupacji migrantów

Dokonujemy wielkiego wyzwolenia Ameryki spod okupacji migrantów - powiedział we wtorek prezydent USA Donald Trump w wystąpieniu przed połączonymi izbami Kongresu. Wezwał ustawodawców do wyasygnowania środków na przeprowadzenie "największej operacji deportacyjnej w historii Ameryki".

"Kilka godzin po złożeniu przysięgi ogłosiłem stan wyjątkowy na naszej południowej granicy i wysłałem amerykański patrol graniczny, aby odeprzeć inwazję na nasz kraj. Ależ wykonali robotę!" - mówił Trump. Prezydent stwierdził, że całe miasta zostały "zniszczone" pod naporem "okupacji i korupcji migrantów".

"Tak jak obiecałem w moim przemówieniu inauguracyjnym, dokonujemy wielkiego wyzwolenia Ameryki" - oznajmił.

"Szybko osiągnęliśmy najniższą liczbę nielegalnych przekroczeń granicy, jaką kiedykolwiek odnotowano. Media i nasi przyjaciele z Partii Demokratycznej powtarzali, że potrzebujemy nowej ustawy, aby zabezpieczyć granicę — ale okazało się, że tak naprawdę potrzebowaliśmy tylko nowego prezydenta" - powiedział Trump. Zaapelował przy tym do Kongresu, by uchwalił potrzebne środki na przeprowadzenie "największej operacji deportacyjnej w historii Ameryki".

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET