`

Trump reaguje na strzelaninę w Minneapolis. "Kobieta była zawodową agitatorką"

2 min. czytania
07.01.2026 23:57
Obserwuj nas na Google

Prezydent USA Donald Trump obwinił "radykalną lewicę" za zastrzelenie przez funkcjonariusza służby ICE kobiety w Minneapolis. Stwierdził, że próbująca uciec kobieta zachowała się "nieporządnie", a funkcjonariusz oddał strzały w samoobronie.

Prezydent USA Donald Trump
fot. Alex Brandon/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Prezydent Donald Trump skomentował zdarzenie, w którym funkcjonariusz ICE śmiertelnie postrzelił kobietę podczas operacji w Minneapolis, nazywając ją zawodową agitatorką i obwiniając radykalną lewicę za ataki na organy ścigania.
  • Burmistrz Minneapolis Jacob Frey i gubernator Minnesoty Tim Walz skrytykowali działania ICE i administracji Trumpa, ostrzegając, że ich polityka zagraża bezpieczeństwu publicznemu.
  • Incydent miał miejsce w kontekście szeroko zakrojonej operacji DHS przeciwko imigrantom, w regionie obciążonym kontrowersjami związanymi z wyłudzaniem świadczeń socjalnych przez somalijską diasporę.

Trump reaguje na strzelaninę w USA. "Kobieta była zawodową agitatorką"

Prezydent USA Donald Trump skomentował strzelaninę w Minneapolis, w której funkcjonariusz ICE postrzelił śmiertelnie 37-letnią kobietę. "Właśnie obejrzałem nagranie z wydarzenia, które miało miejsce w Minneapolis w stanie Minnesota. To przerażający widok. Krzycząca kobieta była ewidentnie zawodową agitatorką, a kobieta prowadząca samochód zachowywała się bardzo nieporządnie, stawiając opór i utrudniając ruch, po czym gwałtownie, celowo i brutalnie przejechała funkcjonariusza ICE, który najwyraźniej postrzelił ją w samoobronie" - skomentował zdarzenie Trump na platformie Truth Social.

Dodał, że trudno uwierzyć, że potrącony funkcjonariusz żyje. Jednocześnie obarczył winą za incydent "radykalną lewicę" i jej "codzienne grożenie, napaści i atakowanie naszych funkcjonariuszy organów ścigania i agentów ICE".

"Musimy wspierać i chronić naszych funkcjonariuszy organów ścigania przed tym radykalnym lewicowym ruchem przemocy i nienawiści!" - dodał prezydent. Zamieścił też film z incydentu w zwolnionym tempie, na którym widać odjeżdżający samochód ofiary trącący funkcjonariusza ICE, który chwilę później oddał śmiertelny strzał.

Władze regionu uderzają w Trumpa. "Ostrzegaliśmy, że ktoś może ucierpieć"

Szefowa resortu bezpieczeństwa krajowego (DHS) Kristi Noem nazwała incydent mianem aktu terroryzmu, z kolei burmistrz Minneapolis Jacob Frey nazwał jej opis zdarzenia "g**no prawdą" i powiedział ICE, by „wyp***lały" z miasta. Podobne przesłanie skierował gubernator Minnesoty Tim Walz, który powiedział, że jego stan nie potrzebuje więcej pomocy rządu federalnego.

Redakcja poleca

- Od tygodni ostrzegaliśmy, że niebezpieczne działania administracji Trumpa stanowią zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa publicznego i że ktoś może ucierpieć - powiedział Waltz na konferencji prasowej.

Operacja USA przeciwko imigrantom

Do zabójstwa doszło po tym, jak DHS rozpoczął wielką operację przeciwko imigrantom. Minnesota jest ostatnio w centrum kontrowersji związanej z wyłudzaniem przez przedstawicieli somalijskiej diaspory stanowych świadczeń socjalnych na skalę miliardów dolarów.

Według miejskiej policji do incydentu doszło, kiedy 37-letnia kobieta blokowała ulicę swoim pojazdem. Kiedy podeszli do niej funkcjonariusze ICE, odjechała, potrącając jednego z nich, który następnie oddał strzały. Chwilę później samochód wjechał w zaspę śnieżną. Według policji funkcjonariusze próbowali udzielić kobiecie pierwszej pomocy, lecz zmarła na miejscu zdarzenia.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET