Trump stracił ważnego człowieka. "Modlę się, aby się pan zastanowił"
"Po długim namyśle zdecydowałem się zrezygnować ze stanowiska Dyrektora Narodowego Centrum ds. Zwalczania Terroryzmu, ze skutkiem natychmiastowym" - przekazał w oświadczeniu Joe Kent. Jeden z najbliższych współpracowników Donalda Trumpa sprzeciwił się tym samym obecnie prowadzonej przez Stany Zjednoczone wojnie w Iranie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Joe Kent rezygnuje ze stanowiska Dyrektora Narodowego Centrum ds. Zwalczania Terroryzmu, sprzeciwiając się wojnie z Iranem wspieranej przez wpływy Izraela.
- Kent krytykuje administrację za angażowanie się w konflikt z Iranem, wskazując na presję ze strony izraelskiego lobby oraz mediów.
- W związku z nasilającym się konfliktem między USA a Iranem, Kent apeluje do Trumpa o zmianę polityki i podjęcie decyzji na rzecz pokoju.
Joe Kent rezygnuje ze stanowiska Dyrektora Narodowego Centrum ds. Zwalczania Terroryzmu
"Nie mogę z czystym sumieniem wspierać trwającej wojny z Iranem. Iran nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla naszego kraju i jest jasne, że rozpoczęliśmy tę wojnę pod wpływem nacisków ze strony Izraela i jego potężnego lobby w Stanach Zjednoczonych" - napisał w oświadczeniu udostępnionym na portalu X Joe Kent, który pełnił urząd Dyrektora Narodowego Centrum ds. Zwalczania Terroryzmu od lutego 2025 roku.
Kent w oświadczeniu wyraził swoje poparcie dla kierunku izolacyjnej polityki zagranicznej, którą Trump realizował podczas poprzedniej kadencji oraz w ostatnich latach. Polityk twierdzi, że prezydent Stanów Zjednoczonych dał się wciągnąć w prowojenną narrację mediów i wysokich rangą izraelskich urzędników. "Ta bańka informacyjna została wykorzystana, by przekonać Pana, że Iran stanowi bezpośrednie zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych i że należy uderzyć natychmiast, ponieważ istnieje jasna droga do szybkiego zwycięstwa" - zaznaczył.
Polityk zaapelował do Trumpa
Kent zaapelował do Trumpa o pokój pod koniec wpisu. "Modlę się, aby zastanowił się pan nad tym, co robimy w Iranie i dla kogo to robimy. Nadszedł czas na odważne działania. Może pan zmienić kurs i wyznaczyć nową drogę dla naszego narodu albo pozwolić nam dalej pogrążać się w upadku i chaosie. Karty są w pana rękach" - podsumował.
USA i Izrael od 28 lutego bombardują Iran, który w odpowiedzi atakuje Izrael i państwa Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w cele cywilne. Bezpośrednim powodem konfliktu mają być zbrojenia nuklearne Iranu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET