`

Trump zaatakuje Iran? "Wszystko może się zdarzyć", na stole dwie opcje

2 min. czytania
13.12.2024 11:12
Obserwuj nas na Google

Jak donosi "The Wall Street Journal", z obawy, iż sankcje na Iran mogą nie powstrzymać programu atomowego rządu w Teheranie, w zespole współpracowników prezydenta-elekta USA Donalda Trumpa rozważane jest podjęcie działań militarnych.

Donald Trump
fot. zz/Andrea Renault/STAR MAX/IPx/Associated Press/East News
  • Iran ma zapasy wzbogaconego uranu wystarczające do wyprodukowania ponad 12 bomb atomowych - donosi amerykański wywiad
  • Donald Trump rozważa scenariusz ataku na irańskie obiekty nuklearne - dowiedział się "The Wall Street Journal"
  • Amerykanie mogą też sprzedać Izraelowi zaawansowaną broń i zwiększyć presję dyplomatyczną na Bliskim Wschodzie

USA zaatakują obiekty nuklearne Iranu?

Opcja ataku USA na obiekty nuklearne w Iranie ma być rozpatrywana przez niektórych członków zespołu Donalda Trumpa ds. przejęcia władzy od ustępującego prezydenta, Joe Bidena. Rozważania zostały zainspirowane osłabieniem Iranu i informacjami na temat postępujących prac nuklearnych w tym państwie. Jak zastrzega "The Wall Street Journal", wszelkie rozważania na ten temat pozostają jednak na wczesnym etapie.

Według dziennika w rozmowach zespołu prezydenta-elekta pojawiły się dwie opcje. Pierwsza polega na zwiększeniu presji militarnej na Iran poprzez powiększenie amerykańskich sił na Bliskim Wschodzie. USA mogłyby również sprzedawać Izraelowi zaawansowaną broń, taką jak bomby do niszczenia bunkrów. Drugą opcją jest groźba użycia siły. Strategię tę Trump zastosował w stosunku do Korei Północnej podczas swojej pierwszej kadencji, choć dyplomacja ostatecznie zawiodła.

Redakcja poleca

Na co zdecyduje się Trump?

Co ostatecznie wybierze Donald Trump? W wywiadzie opublikowanym w czwartek w magazynie "Time" z okazji przyznania mu tytułu Człowieka Roku przyszły prezydent potwierdził, że istnieje możliwość przeprowadzenia wymierzonej w Iran akcji wojsk USA, częściowo dlatego, że reżim w Teheranie miał planować na niego zamachy. - Wszystko może się zdarzyć. To bardzo niestabilna sytuacja - ocenił polityk.

Amerykański wywiad ocenił na początku grudnia, że Iran ma już zapasy wzbogaconego uranu wystarczające do wyprodukowania ponad 12 bomb atomowych. "WSJ" podkreśla, że podejście dyplomatyczne ma swoje pułapki. Irańskie władze zapowiadają, że nie będą negocjować pod presją i nie podejmą żadnych jednostronnych kroków, aby ograniczyć program nuklearny. Ponadto od dawna komunikowały, że w odpowiedzi na ewentualny atak wyrzucą z kraju inspektorów ONZ i wycofają się z Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.

Źródło: Radio ZET/"Wall Steet Journal"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET