`

Trump zaskoczył ws. "prezydenckiej alei sław". Chodzi o wizerunek Bidena

2 min. czytania
24.09.2025 23:28
Obserwuj nas na Google

W Białym Domu zamiast portretu byłego prezydenta Joe Bidena powieszono fotografię, przedstawiającą urządzenie do powielania podpisów, tzw. autopen. Sprawa wyszła na jaw za sprawą zdjęć, jakie opublikował w środę Biały Dom. 

Donald Trump
fot. X.com/@WhiteHouse

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Donald Trump zastąpił portret Joe Bidena zdjęciem urządzenia do składania podpisów w "prezydenckiej Alei Sław" Białego Domu.
  • Trump twierdzi, że Biden nie podejmował samodzielnych decyzji jako prezydent, a jego podpisy były składane przez urządzenie.
  • Wystawa znajduje się w kolumnadzie Zachodniego Skrzydła Białego Domu.

Trump usunął Bidena z "prezydenckiej Alei Sław"

Zaskakujące przedstawienie " Joe Bidena" pojawiło się w "prezydenckiej Alei Sław" Białego Domu. Jak poinformowała we wpisie na platformie X asystentka prezydenta Donalda Trumpa Margo Martin, wystawa ma miejsce w kolumnadzie Zachodniego Skrzydła Białego Domu. Do wpisu dołączyła nagranie, na którym widać biało-czarne portrety prezydentów USA oprawione w złote ramy.

Na zamieszczonym wideo oraz na zdjęciu opublikowanym przez Biały Dom widać dwie fotografie Trumpa (z poprzedniej i obecnej kadencji), a między nimi - w miejscu, w którym powinno wisieć zdjęcie Bidena - fotografię przedstawiającą urządzenie do składania podpisów i podpis Bidena.

Redakcja poleca

Trump ma teorie co do prezydentury Bidena

Prezydent Stanów Zjednoczonych zapowiadał wcześniej, że zamiast portretu Bidena zawiesi w Białym Domu zdjęcie mechanicznego długopisu. Wszystko w związku z jego przekonaniami co do poprzedniego prezydenta i jego pracy. 

Trump wielokrotnie twierdził, że osoby z otoczenia Bidena ukrywały stan zdrowia ówczesnego prezydenta i same podejmowały decyzje, podpisując się za niego pod dokumentami. Jego zdaniem za dowód służy używanie specjalnej maszyny do składania podpisów, którą od dekad posługuje się wielu prezydentów. Zdaniem Trumpa używanie maszyny nasiliło się pod koniec prezydentury jego poprzednika.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET