`

Tyle Ukraina wytrzyma bez pomocy wojskowej USA? Generał przewiduje. "Mają zapasy"

2 min. czytania
04.03.2025 23:41
Obserwuj nas na Google

- Wszyscy wiemy, że Ukraina ma zapasy [...]. Myślę, że są wystarczające na dwa miesiące - powiedział w rozmowie z Polsat News gen. Mieczysław Bieniek. Doradca szefa MON i były zastępca dowódcy strategicznego NATO komentował decyzję USA o wstrzymaniu wsparcia wojskowego dla Ukrainy. Jego zdaniem to "narażenie tysięcy niewinnych Ukraińców na pewną śmierć".

  • - Wszyscy wiemy, że Ukraina ma zapasy [...]. Myślę, że są wystarczające na dwa miesiące - powiedział w rozmowie z Polsat News gen. Mieczysław Bieniek
  • Doradca szefa MON i były zastępca dowódcy strategicznego NATO komentował decyzję USA o wstrzymaniu wsparcia wojskowego dla Ukrainy
  • - Przemysł obronny Unii Europejskiej jest potężny, należy go szybko uruchomić. [...] To nie jest czas tworzenia nowych struktur, to jest czas na wzmocnienie tych istniejących - dodał

Tyle Ukraina jest w stanie się bronić bez pomocy USA? Generał przewiduje

Donald Trump wstrzymał pomoc wojskową dla Ukrainy. To przede wszystkim pokłosie awantury, do której w ostatni piątek doszło w Białym Domu w Waszyngtonie między prezydentem USA i wiceprzydentem J.D. Vance'em a ukraińskim przywódcą Wołodymyrem Zełenskim. Konsekwencją tego było również wyproszenie delegacji Ukrainy oraz niepodpisanie zapowiadanej wcześniej umowy ws. wydobycie przez Amerykanów minerałów za naszą wschodnią granicą.

Zdaniem gen. Mieczysława Bieńka wstrzymanie wsparcia dla Ukrainy to "narażenie tysięcy niewinnych Ukraińców na pewną śmierć". Doradca ministra obrony narodowej i były wiceszef w Sojuszniczym Dowództwie Transformacyjnym NATO podkreślił też, że Ukraina "ma zapasy, ale nie są one wystarczające", aby móc się bronić przez dłuższy czas bez wsparcia zza Oceanu.

Redakcja poleca

- Wszyscy wiemy, że Ukraina ma zapasy [...] Myślę, że są wystarczające na dwa miesiące. Najgorszy segment w tych zapasach to pociski obrony przeciwlotnicze systemu obronnego Patriot - powiedział wojskowy w rozmowie z Polsat News. Przypomniał, że inne państwa posiadają tego typu artylerię, "ale trzymają ją dla siebie, na wypadek konfliktu". Generał przyznał, że decyzja Trumpa to "nauczka" dla Zełenskiego po ostatniej gorącej dyskusji, do jakiej doszło w Gabinecie Owalnym.

Oglądaj

- To jest kij i marchewka. Marchewkę chyba dostała Moskwa, a kijem został obłożony Zełenski, żeby spokorniał, według retoryki Trumpa i Vance'a i chyba to im się udało - tłumaczył ekspert. Jednocześnie zwrócił uwagę, że rozwiązaniem mogłoby tu być zwiększenie produkcji obronnej w całej Unii Europejskiej i militarne uniezależnienie się od Stanów Zjednoczonych.

Przemysł obronny Unii Europejskiej jest potężny, należy go szybko uruchomić. [...] To nie jest czas tworzenia nowych struktur, to jest czas na wzmocnienie tych istniejących - gen. Mieczysław Bieniek

Bieniek zwrócił przy tym uwagę, że Władimir Putin na ten moment nie wydaje się dążyć do pokoju i że de facto niewiele czynników może zmusić Rosję do przyjęcia warunków Ukrainy. - Moskwa dąży do osłabienie sankcji i zwróciła się do USA żeby te sankcje ewentualnie zdjęto - powiedział rozmówca Polsat News, przewidując równocześnie, że "prawdopodobnie Stany Zjednoczone przychylą się do tego".

Źródło: Radio ZET/Polsat News

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET