UE przeznaczy blisko 710 mln euro na pomoc w Afryce i ponad 50 mln dla Ukrainy
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała w sobotę, że UE przekaże blisko 710 mln euro na pomoc dla migrantów, uchodźców i państw przyjmujących, głównie w Afryce Subsaharyjskiej. 52 mln euro zostanie przeznaczone na pomoc humanitarną dla Ukrainy przed nadchodzącą zimą.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wsparcie finansowe zapowiedziała Von der Leyen na sesji ONZ.
- Która część świata otrzyma największe finansowanie z nowego pakietu.
- Na co zostaną przeznaczone środki dla Ukrainy.
- Jakie instytucje muszą zatwierdzić uruchomienie środków.
Von der Leyen ogłosiła nowe wsparcie za pośrednictwem nagrania wideo na zakończenie 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Zapowiedź jest częścią tegorocznej kampanii międzynarodowej organizacji Global Citizen. Największą część pakietu stanowi 380 mln euro dodatkowego finansowania na działania związane z migracją w Afryce Subsaharyjskiej.
Jakie kraje skorzystają na nowym pakiecie?
Pieniądze mają służyć m.in. ochronie migrantów znajdujących się w trudnej sytuacji, wspieraniu dobrowolnych powrotów do krajów pochodzenia i reintegracji oraz pomocy osobom zmuszonym do opuszczenia swoich domów. Pakiet obejmuje również 252 mln euro z unijnej rezerwy na pomoc nadzwyczajną.
97 mln euro z tej kwoty ma trafić do Afryki Subsaharyjskiej, 103 mln euro na pomoc dla ludności palestyńskiej i Libanu, a 52 mln euro dla Ukrainy.
Jak UE pomaga Ukrainie przetrwać zimę?
Środki dla Ukrainy mają wesprzeć przygotowania do zimy, w tym zapewnienie schronienia, podstawowych usług i awaryjnego wsparcia energetycznego.
- Konflikty, ekstremalne zjawiska pogodowe i rosnące koszty życia zakłócają życie wielu ludzi na całym świecie. Moje przesłanie jest proste: Europa jest z wami - powiedziała von der Leyen.
Uruchomienie środków muszą jeszcze zatwierdzić Parlament Europejski i Rada UE.
Źródło: Radio ZET/PAP: Jowita Kiwnik Pargana (Bruksela)
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET