"Ukraina może zapomnieć o NATO". Trump mówi też o "ustępstwach ze strony Rosji"
Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę, że Ukraina "może zapomnieć o NATO", ale zaznaczył, że Rosja też będzie musiała pójść na ustępstwa. Ocenił, że to Europa powinna wysłać siły pokojowe do Ukrainy i dać jej gwarancje bezpieczeństwa, obiecał jednak wsparcie Stanów Zjednoczonych w tej sprawie. Jednocześnie potwierdził, że w piątek spotka się w Waszyngtonie z Wołodymyrem Zełenskim.
- Donald Trump powiedział w środę, że Ukraina "może zapomnieć o NATO"
- Zaznaczył jednocześnie, że Rosja też będzie musiała pójść na ustępstwa
- Prezydent USA potwierdził także spotkanie z Wołodymyrem Zełenskim, do którego ma dojść w piątek
Trump: Ukraina może zapomnieć o NATO, ale Rosja też musi pójść na ustępstwa
Na pytanie, czy Władimir Putin będzie musiał pójść na ustępstwa w rozmowach pokojowych, Donald Trump odpowiedział twierdząco, jednak odmówił ich wymienienia. Dodał jedynie, że Ukraina "może zapomnieć o wejściu do NATO" i tak samo Sojusz może zapomnieć o akcesji Ukrainy. - Myślę, że to był prawdopodobnie powód, dla którego to wszystko się zaczęło - stwierdził prezydent USA, mając na myśli trwającą od trzech lat pełnoskalową inwazję Rosji na Ukrainę.
Pytany o to, jakie gwarancje bezpieczeństwa Stany Zjednoczone są w stanie zaoferować Ukrainie, amerykański prezydent ocenił, że nie będzie to "zbyt wiele", bo "to Europa powinna się tym zająć". - Europa jest sąsiadem, ale my będziemy zapewniać, by wszystko dobrze szło - powiedział Trump, popierając przy tym pomysł wysłania przez Wielką Brytanię i Francję "tak zwanych sił pokojowych". Dodał, że USA wsparłyby Europę w tej sprawie, lecz odmówił sprecyzowania, w jaki sposób.
Ocenił jednocześnie, że sama umowa o surowcach miałaby zagwarantować Ukrainie bezpieczeństwo. - Będziemy tam pracować. Będziemy na tej ziemi, [...] to jest po prostu automatyczne zabezpieczenie, ponieważ nikt nie będzie z nami pogrywać, kiedy tam będziemy, więc będziemy tam w ten sposób. Ale Europa będzie to bardzo uważnie obserwować - zapewnił Trump.
Zaznaczył jednocześnie, że najważniejsze dla niego jest zawarcie porozumienia z Rosją i Ukrainą w sprawie zakończenia wojny. - Moją najważniejszą rzeczą jest zakończenie zabijania. Moją drugą rzeczą jest to, by nie musieć już płacić żadnych pieniędzy, ponieważ Joe Biden wydał 350 mld dolarów bez żadnej szansy na ich odzyskanie. Teraz odzyskamy wszystkie te pieniądze, a także dużo więcej - powiedział.
Umowa USA-Ukraina ws. minerałów. Zełenski: to dopiero początek
Wcześniej tego samego dnia Trump potwierdził, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przybędzie w piątek do Białego Domu, by podpisać umowę o partnerstwie w eksploatacji ukraińskich złóż naturalnych, przede wszystkim wydobycia metali ziem rzadkich. Umowa została uzgodniona we wtorek. Sam Zełenski wyjaśniał, że kompromis osiągnięty ze Amerykanami jest dopiero "początkiem" i "porozumieniem ramowym". Podkreślił, że sukces umowy będzie zależał od rozmów z amerykańskim prezydentem.
Zełenski podkreślił też, że obecna wersja porozumienia nie przewiduje żadnych długów Ukrainy wobec USA. - Nasi urzędnicy bardzo dobrze oceniają tę wersję umowy. Mówią, że może zadziałać - powiedział ukraiński przywódca, dodając, że sam nie widział jeszcze tego dokumentu. - Najważniejsze dla mnie jest to, że w projekcie umowy nie jesteśmy dłużnikami, mimo tego, co mówią media. Umowa nie mówi o 500, ani o 150 mld dolarów. Uważam, że taki zapis byłby wobec nas niesprawiedliwy - przekonywał.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET