Ukraina: Zmasowany atak rosyjski na Kijów, Ławra Peczerska w płomieniach
Co najmniej 18 osób zostało rannych a historyczny klasztor Ławra Peczerska w Kijowie stanął w płomieniach w rezultacie zmasowanego ataku rosyjskich rakiet i dronów w nocy z niedzieli na poniedziałek - przekazały władze. Zaapelowały do mieszkańców aby pozostali w schronach. Atakowany był również Charków i inne miasta.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie szkody wywołał atak dronów w Kijowie.
- Dlaczego Ławra Peczerska jest ważna dla Ukrainy.
- Co premier Ukrainy Julia Swyrydenko powiedziała o ataku.
- Jakie były skutki rozmowy Trumpa z Zełenskim i Putinem.
Jak przekazał na Telegramie mer Kijowa Witaslij Kliczko atak uszkodził linie energetyczne i pozbawił dopływu prądu 140 tys. mieszkańców. Dodał, że 18 osób zostało rannych, 11 z nich przewieziono do szpitali. Spadające odłamki zestrzelonych dronów uszkodziły wiele budynków i zaparkowanych samochodów.
Ławra Peczerska w płomieniach
Prawosławny klasztor Ławra Peczerska, symbol ukraińskiej historii religijnej i kulturalnej, uznany przez UNESCO za zabytek światowej spuścizny, stanął w płomieniach i został poważnie uszkodzony - poinformował również na Telegramie szef administracji wojskowej Kijowa Tymur Tkaczenko.
"Brutalny atak na naszych ludzi i nasze dziedzictwo. Oto prawdziwe oblicze rosyjskich prawosławnych wartości" - napisała na platformie X premier Ukrainy Julia Swyrydenko. Do swego wpisu dołączyła nagranie wideo ukazujące budynki klasztoru w płomieniach.
Metropolita Kijowa Epifaniusz, głowa ukraińskiego kościoła prawosławnego, wezwał do modlitw w intencji ocalenia Ławry Peczerskiej potępiając równocześnie "zbrodnię przeciwko ludzkości, historii i chrześcijaństwu".
Zmasowany atak z wielu kierunków
Według władz miasta atak dronów nadlatujących z różnych kierunków spowodował znaczne szkody, zapalił się m. in. wieżowiec mieszkalny, w wielu dzielnicach miasta słychać było wybuchy.
Alarm powietrzny ogłoszono w poniedziałek nad ranem prawie w całej Ukrainie.
Rosjanie uderzyli także w Charków. Pięciu ratowników nie żyje
Jak przekazał ukraiński minister spraw wewnętrznych Ihor Kłymienko w rezultacie rosyjskich ataków na Charków, drugie pod względem wielkości miasto Ukrainy, śmierć poniosło podczas akcji gaszenia ognia pięciu strażaków a pięciu innych zostało rannych.
Według lokalnych władz atakowane było również miasto Dniepr, gdzie co najmniej jedna osoba została ranna.
Rosyjski atak wkrótce po rozmowie Zełenskiego z Trumpem
Reuters zaznacza, że atak nastąpił wkrótce po rozmowie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem na temat możliwości zakończenia trwającej już od ponad 4 lat wojny z Rosją.
Według Kremla Trump rozmawiał również z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, któremu powiedział, że zakończenie wojny ma kluczowe znaczenie i że jest gotów w tym pomóc.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET