USA naciskały na Ukrainę. Ta ani myśli przestawać
Szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wasyl Maluk zapowiedział, że "Ukraina nadal będzie uderzać w rosyjskie rafinerie ropy naftowej". Dodał, że ataki przynoszą zamierzone efekty. Stany Zjednoczone naciskały na Ukrainę, aby wstrzymała ataki z użyciem dronów na rafinerie w Rosji.
- Ukraina nadal będzie uderzać dronami w rosyjskie rafinerie ropy naftowej. Takie ataki pokazały już swoją skuteczność - oświadczył szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wasyl Maluk w rozmowie z ICTV. Jak wyjaśnił, ataki uszczuplają rosyjski budżet, w sporej części finansowany przez sprzedaż ropy, a co za tym idzie, Rosjanie mogą przeznaczyć mniej pieniędzy na swoje wojsko.
- Dlatego przeprowadziliśmy szereg udanych operacji przy użyciu odpowiednich dronów dalekiego zasięgu. Zmniejszyliśmy już produkcję i przetwórstwo ropy o 12 proc. Kontynuujemy nasze działania, a rosyjskie rafinerie płoną - tłumaczył Wasyl Maluk.
Udane ataki na rosyjskie rafinerie
Agencja Reutera podała, że SBU w ostatnim czasie skutecznie zaatakowała co najmniej 12 rafinerii ropy naftowej w Rosji. W ostatnich miesiącach drony uderzyły m.in. w obwody biełgorodzki, tulski, woroneski i orłowski oraz w Moskwę.
Stany Zjednoczone naciskały na Ukrainę, by wstrzymała ataki z użyciem dronów na rafinerie w Rosji. Jak donosi brytyjski dziennik "Financial Times", według Waszyngtonu ataki powodują wzrost cen ropy, a także skutkują odwetem.
Źródło: Radio ZET/Reuters/Interia/Financial Times
- Sprawdzają Fundusz Sprawiedliwości. Są pierwsze zatrzymania
- "Włamali się do domu Ziobry. Wybijali szyby i niszczyli dom". Jaki oskarża służby
- Dziecko zmarło na krztusiec. Drastyczny wzrost liczby przypadków
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET