`

Nastolatek pomylił drzwi i został postrzelony w głowę. 85-latek z zarzutami

2 min. czytania
18.04.2023 09:20
Obserwuj nas na Google

Tragedia w amerykańskim stanie Missouri. 85-letni biały mężczyzna został oskarżony o postrzelenie czarnoskórego nastolatka, który przez pomyłkę zadzwonił do jego drzwi. Chłopak w stanie ciężkim trafił do szpitala.

Ambulans
fot. The Bold Bureau/Shutterstock (ilustracyjne), Kansas City Police

16-letni Ralph Paul Yarl jest stanie krytycznym po tym, jak został dwukrotnie postrzelony, w tym raz w głowę, w ubiegły czwartek wieczorem w Kansas. Chłopak zadzwonił do niewłaściwych drzwi, próbując odebrać swoich braci bliźniaków z pobliskiego domu przyjaciela.

Amerykańskie media podkreśliły, że opinia publiczna była oburzona faktem, że właściciel domu został zwolniony bez postawienia zarzutów po dobowym areszcie. Oskarżony został zidentyfikowany jako 85-letni Andrew Lester. Postawiono mu zarzuty napaści z bronią w ręku pierwszego stopnia. Jego kaucję ustalono na 200 tys. dolarów.

Redakcja poleca

USA. Nastolatek został postrzelony, bo trafił pod zły adres

Ciotka nastolatka Faith Spoonmoore założyła zbiórkę w serwisie GoFundMe, w ramach której do tej pory zebrano ponad 2,6 mln dolarów na leczenie Ralpha. Krewna podkreśliła, że jej siostrzeniec był utalentowanym uczniem, który marzył o studiowaniu inżynierii chemicznej. Biały Dom poinformował w poniedziałek wieczorem, że prezydent Joe Biden rozmawiał telefonicznie z 16-latkiem i "podzielił się swoją nadzieją na szybkie wyzdrowienie chłopca”.

Szef policji w Kansas City, Stacey Graves, powiedział w niedzielę, że dotychczasowe dowody „nie wskazują, że incydent ma  podłoże rasistowskie”. Dodał: - Ale jako szef policji zdaję sobie sprawę z rasowych elementów tej sprawy. Rozumiem i rozumiem obawy społeczności.
Agencja AFP dodała, że w ostatnich dniach doszło do podobnej i bulwersującej sprawy. Policja stanu Nowy Jork poinformowała, że 20-letnia Kaylin Gillis, została śmiertelnie postrzelona przez właściciela domu w sobotę wieczorem, kiedy wraz z trzema innymi osobami pojawiła się pod złym adresem, próbując znaleźć dom przyjaciela.

- Kiedy opuszczali rezydencję po tym, jak ustalili, że znaleźli się w niewłaściwym domu, podejrzany z jakiegokolwiek powodu wyszedł na werandę i oddał dwa strzały, z których jeden trafił w pojazd, w którym znajdował się Kaylin – powiedział szeryf hrabstwa Washington Jeffrey Murphy. Dodał, że 65-letni właściciel domu, który miał oddać strzały, został aresztowany w poniedziałek i oskarżony o morderstwo z premedytacją.

Oglądaj

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/AFP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET