`

USA: Sąd nakazał usunięcie nazwiska Trumpa z Kennedy Center

2 min. czytania
30.05.2026 01:34
Obserwuj nas na Google

Sąd w Waszyngtonie nakazał w piątek usunięcie nazwiska Donalda Trumpa z fasady centrum koncertowego Kennedy Center oraz tymczasowo wstrzymał plany zamknięcia go na dwa lata w celu remontu gmachu. Sąd uznał, że tylko Kongres może zmienić nazwę.

The Trump Kennedy Center
fot. MANDEL NGAN/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Sędzia Christopher Cooper wydał decyzję nakazującą usunięcie nazwiska prezydenta USA z fasady budynku Kennedy Center, uznając zmianę nazwy na 'Trump Kennedy Center' za nielegalną.
  • Prezydent Trump skrytykował decyzję sądu, sugerując przeniesienie nadzoru nad ośrodkiem do Kongresu, aby uniknąć dalszego zamieszania i zrealizować swoją wizję przebudowy ośrodka.
  • Kennedy Center zmaga się z bojkotami artystów oraz spadającym zainteresowaniem, odkąd Trump przejął nadzór, co skłoniło jego administrację do planów zamknięcia i rozbudowy obiektu do 2025 roku.

Sędzia Christopher Cooper postanowił, że nazwisko obecnego prezydenta USA musi zniknąć z fasady budynku w ciągu dwóch tygodni, uznając próbę zmiany nazwy ośrodka na „Trump Kennedy Center” za nielegalną. W osobnej, lecz powiązanej decyzji sędzia postanowił przychylić się do prośby członkini zarządu, kongresmenki Demokratów Joyce Beatty, by tymczasowo wstrzymać plany zarządu o zamknięciu sali na dwa lata w celu przeprowadzenia remontu.

Trump o decyzji sądu: "Powinien się wstydzić"

Prezydent Trump nazwał decyzję sądu „szokującą”, powiedział że sędzia „powinien się za siebie wstydzić” i zapowiedział, że wobec tego chce przenieść nadzór i kontrolę nad obiektem do Kongresu, by to kongresmeni zdecydowali „co z nią zrobić”.

„Jeśli nie będę mógł robić tego, co robię lepiej niż ktokolwiek inny, czyli przywrócić tę instytucję do życia, fizycznie, finansowo i artystycznie, nie jestem zainteresowany kontynuowaniem beznadziejnej podróży” - oznajmił.

Odkąd Trump objął osobisty nadzór nad obiektem, centrum zmagało się z falą bojkotów ze strony występujących artystów oraz słabnącym zainteresowaniem widzów.

Trump o przebudowie Kennedy Center

Prezydent jeszcze w lutym ogłosił, że Kennedy Center zostanie zamknięte 4 lipca, w 250. rocznicę powstania USA. Wtedy też ma ruszyć budowa nowego kompleksu rozrywkowego, która - według deklaracji prezydenta - ma potrwać około dwóch lat i doprowadzić do powstania „najlepszego tego typu obiektu sztuk widowiskowych na świecie”.

W ocenie Trumpa obiekt, który otwarto w 1971 r., jest obecnie „sfatygowany, zniszczony i podupadły” oraz „od wielu lat jest w złym stanie zarówno pod względem finansowym, jak i strukturalnym”.

Jeszcze w 2025 r. wybrany przez Trumpa nowy zarząd ośrodka zmienił jego nazwę na „Donald J. Trump and John F. Kennedy Center for the Performing Arts”, a na fasadzie budynku dodano wypisane złotymi literami nazwisko obecnego prezydenta nad dotychczasowym napisem z nazwą obiektu. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt oświadczyła wówczas, że obiekt został nazwany na cześć Trumpa „ze względu na niewiarygodną pracę, jaką wykonał prezydent w ciągu ostatniego roku, by ocalić ten budynek”.

Sędzia Cooper uznał, że próba zmiany nazwy była bezprawna, bo nazwa została zapisana w ustawie Kongresu, który powołał do życia ośrodek i tylko Kongres może ją zmienić.

Źródło: Radio ZET/PAP: Oskar Górzyński

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET