USA: Szef sztabu sił lądowych wezwany do ustąpienia ze stanowiska
Minister obrony (wojny) USA Pete Hegseth wezwał szefa sztabu sił lądowych gen. Randy'ego George'a do ustąpienia ze stanowiska i natychmiastowego przejścia na emeryturę - podała w czwartek stacja CBS News, powołując się na źródła. Informację później potwierdził Pentagon.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Generał Randy A. George przechodzi na emeryturę ze stanowiska szefa sztabu Armii USA ze skutkiem natychmiastowym, co potwierdził Pentagon.
- Jego zastępcą ma zostać gen. Christopher LaNeve, który wcześniej służył jako doradca Hegsetha.
- Pete Hegseth oczekuje na tym stanowisku kogoś, kto wspiera wspólną wizję amerykańskiej armii z prezydentem Donaldem Trumpem.
Jedno ze źródeł tej telewizji przekazało, że Hegseth chce na tym stanowisku kogoś, kto będzie wdrażał wizję armii, podzielaną przez niego i prezydenta USA Donalda Trumpa.
Pentagon potwierdza zmiany w dowództwie armii
Doniesienia medialne w sprawie odejścia generała potwierdził rzecznik Pentagonu Sean Parnell. „Generał Randy A. George ze skutkiem natychmiastowym przechodzi na emeryturę ze stanowiska 41. szefa sztabu Armii. Ministerstwo wojny jest wdzięczne generałowi George'owi za dziesiątki lat służby dla naszego narodu. Życzymy mu wszystkiego najlepszego na emeryturze” - napisał w oświadczeniu opublikowanym w serwisie X.
Szef sztabu US Army zazwyczaj jest powoływany na cztery lata. George został nominowany przez byłego prezydenta Joe Bidena, a jego nominację Senat zatwierdził w 2023 r. Powinien więc pełnić tę funkcję do 2027 r.
Gen. LaNeve możliwym następcą gen. George'a
Miejsce George'a może zająć jego dotychczasowy zastępca, gen. Christopher LaNeve. Wcześniej był on doradcą Hegsetha.
CBS zaznaczyła, że Hegseth zwolnił już wielu wysokich rangą oficerów wojskowych, np. przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów generała Charlesa Browna i dowodzącą marynarką wojenną admirał Lisę Franchetti.
Źródło: Radio ZET/PAP: Natalia Dziurdzińska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET