`

Wzrosła liczba ofiar strzelaniny w banku. Napastnik transmitował atak w sieci

PAP
2 min. czytania
11.04.2023 09:06
Obserwuj nas na Google

Wzrosła liczba ofiar śmiertelnych w strzelaninie w banku w Louisville, największym mieście amerykańskiego stanu Kentucky. Najnowszy bilans tragedii to pięć osób zabitych i dziewięciu rannych. Napastnik, 25-letni Connor Sturgeon, został zabity.

Strzelanina w banku
fot. LUKE SHARRETT/Getty AFP/East News

Wśród rannych było dwóch policjantów, którzy zostali przewiezieni do szpitala.  Sturgeon pracował w Old National Bank, w którym rozegrała się tragedia. Motywy zbrodni nie są na razie znane. W ramach śledztwa policja odwiedziła dzielnicę, w której mieszkał domniemany sprawca. Leży ona około 8 km na południe od miejsca strzelaniny, do której doszło w centrum miasta. Funkcjonariusze prowadzą rozmowy z mieszkańcami.

Napastnik transmitował atak na żywo w mediach społecznościowych. Przedsiębiorstwo Meta, które jest właścicielem Facebooka i Instagrama, poinformowało, że "szybko usunęło nagranie na żywo z tego tragicznego incydentu dziś rano".

Redakcja poleca

USA. Strzelanina w banku. Wzrosła liczba ofiar

Zastępca szefa policji w Louisville Paul Humphrey powiedział, że działania funkcjonariuszy, gdy rozpoczęła się strzelanina, niewątpliwie uratowały życie wielu ludzi. - To tragiczne wydarzenie, jednak to heroiczna reakcja funkcjonariuszy sprawiła, że nikt więcej nie odniósł poważniejszych obrażeń - oświadczył Humphrey.

Powołując się na organizację pozarządową Gun Violence Archive, agencja Reutera podała, że od początku 2023 r. w USA doszło aż do 146 masowych strzelanin. Za masową strzelaninę uważa się taką, w której giną co najmniej cztery osoby.

Agencja Associated Press odnotowała, że tragedia w Louisville miała miejsce zaledwie dwa tygodnie po tym, gdy 28-letnia Audrey Hale zabiła troje dzieci i trzech dorosłych w chrześcijańskiej szkole podstawowej w Nashville w stanie Tennessee.

Oglądaj

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET