USA zaatakowały Iran. Amerykanie zbombardowali obiekty nuklearne
USA zaatakowały Iran. Amerykański prezydent Donald Trump poinformował, że jego kraj zbombardował obiekty nuklearne w Iranie, w tym zakłady wzbogacania uranu w Fordo. Zakłady w Fordo schowane w głębi góry były uważane za najtrudniejsze do zniszczenia. Operacji dokonano za pomocą bombowców B-2 - jedynych będących w stanie przenosić 13 tonowe bomby penetrujące MOP (Massive Ordnance Penetrators).
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Amerykanie zaatakowali cele w Iranie.
- Jakie komunikaty wydał w związku z atakiem Donald Trump.
- Jaka jest odpowiedź Iranu.
USA zaatakowały Iran
Prezydent Donald Trump poinformował w sobotę, że USA przeprowadziły "bardzo udane ataki" na obiekty nuklearne w Iranie, w tym zakłady wzbogacania uranu w Fordo. Zakłady miały zostać zniszczone, zaś Trump wezwał strony konfliktu do zawarcia pokoju.
"Zakończyliśmy nasz bardzo udany atak na trzy obiekty nuklearne w Iranie, w tym Fordo, Natanz i Isfahan. Wszystkie samoloty są teraz poza przestrzenią powietrzną Iranu. Pełen ładunek BOMB został zrzucony na główny cel, Fordo. Wszystkie samoloty bezpiecznie wracają do domu" - napisał Trump we wpisie na swoim portalu społecznościowym Truth Social.
"Przyszłe ataki będą o wiele większe"
"Gratulacje dla naszych wspaniałych amerykańskich wojowników. Nie ma innego wojska na świecie, które mogłoby to zrobić. TERAZ JEST CZAS NA POKÓJ!" - dodał. W kolejnym wpisie oznajmił, że jest to "HISTORYCZNA CHWILA DLA STANÓW ZJEDNOCZONYCH, IZRAELA I ŚWIATA", a Iran "MUSI SIĘ TERAZ ZGODZIĆ NA ZAKOŃCZENIE TEJ WOJNY". Telewizja CNN podała, że Trump obecnie nie planuje dodatkowych ataków.
Uderzenia dokonano za pomocą bombowców B-2, które miały zrzucić sześć 13-tonowych bomb penetrujących MOP (Massive Ordnance Penetrators), największych nieatomowych bomb w arsenale USA. Jak informował Fox News, w atakach na pozostałe ośrodki użyto 30 pocisków manewrujących Tomahawk.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w orędziu w sobotę późnym wieczorem czasu lokalnego, że amerykańskie ataki na irańskie obiekty atomowe "kompletnie zrównały je z ziemią". - Dzisiaj wieczorem mogę poinformować świat, że ataki były spektakularnym sukcesem militarnym. Kluczowe irańskie zakłady wzbogacania uranu zostały całkowicie i kompletnie zrównane z ziemią. Iran, tyran Bliskiego Wschodu, musi teraz zawrzeć pokój. Jeśli tego nie zrobi, przyszłe ataki będą o wiele większe i o wiele łatwiejsze - mówił.
Iran: atak będzie miał "wieczne konsekwencje"
Jak stwierdził, choć ma nadzieję, że kolejne uderzenia nie będą potrzebne, to jeśli "pokój nie nadejdzie szybko", skończy się to dla Iranu "tragedią o wiele większą niż tą, której byliśmy świadkami przez ostatnie osiem dni". - Pamiętajcie, zostało jeszcze wiele celów. Dzisiejszy był najtrudniejszy ze wszystkich, zdecydowanie (...) Ale jeśli pokój nie nadejdzie szybko. Będziemy atakować te inne cele z precyzją, szybkością i umiejętnościami; większość z nich można wyeliminować w ciągu kilku minut - groził.
Atak USA na irańskie obiekty atomowe jest oburzający i będzie miał "wieczne konsekwencje" - oświadczył w niedzielę szef MSZ Iranu Abbas Aragczi. Jak dodał, Iran zastrzega sobie wszelkie opcje odpowiedzi na amerykański atak.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) poinformowała w niedzielę, że po atakach USA na trzy obiekty nuklearne w Isfahanie, Fordo i Natanz w Iranie nie odnotowano wzrostu poziomu promieniowania w okolicy tych instalacji. Także saudyjski urząd ds. bezpieczeństwa nuklearnego podał, że "nie wykryto żadnych śladów radioaktywności w Arabii Saudyjskiej ani w innych państwach Zatoki Perskiej po amerykańskich atakach na irańskie obiekty nuklearne".
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET