Walka z licznymi pożarami w USA, stan wyjątkowy. Jest nakaz ewakuacji

2 min. czytania
24.03.2025 06:53
Obserwuj nas na Google

Ogromne pożary lasów wymusiły ewakuację części mieszkańców hrabstwa Polk w Karolinie Północnej. Region wciąż walczy ze skutkami huraganu Helene, a gubernator ogłosił stan wyjątkowy. Strażacy w New Jersey (FFS) zmagają się z pożarem w parku Wharton State Forest.

pożary usa
fot. ALLISON JOYCE /Getty AFP East News
  • Ewakuacja mieszkańców w związku z pożarami w kilku stanach USA
  • Strażacy walczą z ogniem w Polk, Wharton State Forest i hrabstwie Pickens
  • "Jeśli nie opuścisz terenu teraz, możesz zostać uwięziony, ranny lub zabity" - informują służby

USA. Ogromne pożary w kilku stanach

"Widoczność w zagrożonym obszarze będzie ograniczona, a drogi/szlaki ewakuacyjne mogą zostać zablokowane. Jeśli nie opuścisz terenu teraz, możesz zostać uwięziony, ranny lub zabity" – ostrzegły cytowane przez AP władze Karoliny Północnej. W Columbus utworzono dla ofiar żywiołu miejsca tymczasowego schronienia.

W hrabstwie Polk odnotowano trzy aktywne pożary, jeden, obejmujący obszar 500 hektarów, drugi, nieopanowany do niedzielnego popołudnia o powierzchni 730 hektarów, a trzeci, który strawił ponad 80 hektarów i został opanowany w 50 proc. zniszczył kilka domów. Wyznaczone obszary objęte zostały nakazem obowiązkowej ewakuacji.

Redakcja poleca

Gubernator ogłosił stan wyjątkowy

W Karolinie Południowej gubernator Henry McMaster ogłosił w sobotę stan wyjątkowy. Ekipy ratunkowe zmagały się z ogniem w Table Rock, w Górach Blue Ridge oraz hrabstwie Pickens. Pożar spowodowany przez człowieka rozgorzał na obszarze ponad 121 hektarów i nie udało się go powstrzymać.

We wrześniu zachodnią część Karoliny Północnej spustoszył huragan Helene. Uszkodził ok. 8050 kilometrów dróg utrzymywanych przez państwo oraz 7000 km prywatnych, a także mosty i przepusty.

Służby przeciwpożarowe New Jersey walczyły z pożarem, który wybuchł w sobotę w Wharton State Forest. Według ostatnich danych do niedzieli rano pożar strawił ponad 700 hektarów i został opanowany w około 50 proc. Ewakuowano dwa pola kempingowe.

Źródło: Radio ZET/ Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET