Ważny rosyjski dowódca znaleziony martwy. Liczne rany od uderzeń młotkiem
Ukraińskie służby poinformowały, że w Rosji, we wsi Suponiewo koło Briańska, znaleziono ciało Dmitrija Golenkowa, szefa sztabu eskadry lotniczej i pilota, oskarżanego przez Ukraińców o zbrodnie wojenne, który brał udział w ataku na centrum handlowe Amstor w Krzemieńczuku, w środkowej Ukrainie, w którym zginęły 22 osoby. Najprawdopodobniej zginął od uderzeń młotkiem w głowę.
Posądzany o zbrodnie wojenne rosyjski żołnierz znaleziony martwy
"Dmitrij Golenkow był pilotem 52. Pułku Ciężkich Bombowców Rosyjskich Sił Powietrzno-Kosmicznych, stacjonującego na lotnisku Szajkowka i mającego na wyposażeniu bombowce Tu-22M3" - przekazał w poniedziałek ukraiński wywiad wojskowy (HUR). "Zwłoki rosyjskiego zbrodniarza wojennego zostały znalezione z licznymi obrażeniami głowy, prawdopodobnie od uderzeń młotkiem" - dodano w komunikacie HUR.
Według HUR zbrodniarz brał udział w atakach rakietowych na ukraińskie cele cywilne, w tym centrum handlowe Amstor w Krzemieńczuku w obwodzie połtawskim. W czasie ataku 27 czerwca 2022 r. w centrum handlowym znajdowało się około 1000 osób, zginęły 22 osoby, a kilkadziesiąt zostało rannych.
Jak podały ukraińskie służby, rosyjski pilot był również odpowiedzialny za atak rakietowy na budynek mieszkalny w Dnieprze 14 stycznia 2023 r., w którym zginęło 46 ukraińskich cywilów, w tym sześcioro dzieci. Ciało Golenkowa znaleziono w rosyjskiej wsi Suponiewo koło Briańska. Służby sugerują, że zginął od licznych uderzeń młotkiem.
Kolejny rosyjski wojskowy nie żyje
Śmierć Golenkowa to kolejny w ostatnim czasie zgon rosyjskiego wojskowego. W październiku w Enerhodarze zlikwidowano samochód z Andriejem Korotkim, szefem ochrony zaporoskiej elektrowni, który kolaborował z okupantami. Wcześniej w eksplozji samochodu w Berdiańsku zginął Witalij Łomejk, sędzia oskarżony o współpracę z siłami rosyjskimi.
Z kolei ledwie kilka dni temu w eksplozji samochodu w Ługańsku zginął Dmytro Pierwucha, rosyjski wojskowy, oskarżany przez stronę ukraińską o zbrodnie wojenne. "Przypominamy, że za każdą zbrodnię przeciwko Ukrainie będzie sprawiedliwa kara" – przekazały w swoim komunikacie ukraińskie służby, nie zostawiając wątpliwości, kto stoi za atakiem na rosyjskiego wojskowego.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET