Węgry: Szef koncernu MOL pojedzie do Rosji na rozmowy o dostawach ropy
Szef węgierskiego koncernu energetycznego MOL Zsolt Hernadi uda się do Moskwy, aby negocjować z Rosjanami import ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń – poinformował w piątek lider węgierskiej partii TISZA Peter Magyar, który w pierwszej połowie maja ma zostać nowym premierem kraju.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ropociąg Przyjaźń, uszkodzony w styczniu po rosyjskim ataku, może zostać ponownie uruchomiony w przyszłym tygodniu, poinformował Magyar po rozmowie z Hernadim.
- Szef MOL planuje wizytę w Moskwie, aby negocjować dostawy surowca z Rosji, wskazując, że samo przywrócenie działania ropociągu to za mało.
- Prezydent Zełenski przewiduje ponowne uruchomienie ropociągu do końca kwietnia, pomimo napięć politycznych między Ukrainą a rządem Orbana, który blokuje unijną pożyczkę dla Ukrainy.
Po czwartkowej rozmowie z Hernadim w piątek Magyar poinformował, że ropociąg Przyjaźń, którym na Słowację i Węgry płynie przez Ukrainę ropa sprowadzana z Rosji, może zostać ponownie uruchomiony w przyszłym tygodniu. Rurociąg został uszkodzony w styczniu po rosyjskim ataku.
Cytowany przez portal 24.hu Magyar powiedział, że szef MOL uda się wkrótce do Moskwy, gdzie będzie rozmawiał z Rosjanami o dostawach surowca, ponieważ „samo przywrócenie działania rurociągu to za mało”.
Węgry uzależnione od ropy i gazu z Rosji
Węgry są znacząco uzależnione od importu ropy i gazu z Rosji. W 2025 r. sprowadzono z tego kierunku ponad 8,5 mln ton ropy i ponad 7 mld metrów sześć. gazu ziemnego.
Lider Tiszy podkreślił też, że nie będzie żadnych problemów z dostawami z biegnącego przez Chorwację rurociągu adriatyckiego, a dostawy oleju napędowego i benzyny będą zapewnione. Dodał, że nowy rząd utrzyma w najbliższych miesiącach wprowadzony przez rząd Viktora Orbana limit cen paliw.
Polityczne napięcia wokół ropociągu Przyjaźń
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział we wtorek podczas wizyty w Niemczech, że rurociąg Przyjaźń zacznie działać do końca kwietnia. Rząd Orbana oskarżał Kijów o opóźnianie wznowienia działania infrastruktury z powodów politycznych, blokując w związku z tym unijną pożyczkę dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET