42-latka kupiła dom i jest załamana. W ścianach "mieszkają" wielkie węże
42-letnia Amerykanka odkryła, że w jej nowym domu w Centennial w stanie Kolorado, pod podłogą i w ścianach mieszkają węże. - Nie mogę cieszyć się swoim pierwszym domem. Pracowałam na to całe życie. Moje dzieci też nie mogą się nim cieszyć. Jestem śmiertelnie przerażona - powiedziała mediom.
42-letnia Amber Hall kupiła dom w Centennial w stanie Kolorado. Niedługo po przeprowadzce dokonała jednak szokującego odkrycia. Jej pies zauważył, że coś dziwnego krąży obok budynku. - Myślałam, że to jakiś pająk lub szczur, a zauważyłam węże wślizgujące się w dziurę w ścianie - powiedziała mediom.
- Uznałam, że nade mną jest jeszcze więcej węży. Spanikowałam - przyznała. Aby sprawdzić, co tak naprawdę dzieje się w domu, kobieta przyłożyła rękę do wspomnianych ścian. - Poczułam ciepło - relacjonowała Hall.
Węże w ścianach i pod podłogą. 42-latka kupiła dom i jest załamana
Węże, które zamieszkały za ścianami i pod podłogą były już duże i miały mnóstwo kryjówek. - Specjaliści rozpoznali, że to wąż pończosznik. Dodali jednak, że tak dużych okazów tego gatunku jeszcze nie widzieli - powiedziała przerażona kobieta.
Hall wynajęła łowcę węży, który ma usunąć gady w humanitarny sposób. Jak dotąd wydała już prawie 1000 dolarów na rozwiązanie problemu. - Nie jestem pewna, czy będę się czuła komfortowo, dopóki nie rozerwę betonu i nie zlokalizuję wszystkich miejsc, w których żyją te gady - mówiła.
42-latka wciąż nie rozpakowała swoich rzeczy. Przyznała, że boi się, że pod pudłami z meblami i urządzeniami mogą czaić się węże. - To tak, jakby coś obcego dotknęło twojej stopy, gdy leżysz w łóżku. Natychmiast zrywasz kołdrę, aby upewnić się, że nic tam nie ma.
- To smutne. Mam 42 lata i nie mogę cieszyć się swoim pierwszym domem. Pracowałam na to całe życie. Moje dzieci też nie mogą się nim cieszyć. Jestem śmiertelnie przerażona - powiedziała Hall. Firma, która pomogła jej wybrać dom stwierdziła, że nikt z pracowników nie miał świadomości, co dzieje się za murami budynku.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET