Wielka Brytania i Francja chcą wysłać wojska na Ukrainę. Wspólna deklaracja ws. działań po wojnie
Po spotkaniu "koalicji chętnych" Emmanuel Macron, Wołodymyr Zełenski i Keir Starmer podpisali memorandum dotyczące rozmieszczenia sił wielonarodowych po ewentualnym rozejmie. Jest to dokument trójstronny, odrębny od "deklaracji paryskiej".
Z tego artykułu dowiesz się:
- W Paryżu podpisano deklarację dotyczącą rozmieszczenia międzynarodowych sił zbrojnych na Ukrainie po zakończeniu wojny.
- Dokument zakłada m.in. wsparcie dla ukraińskiej armii i reakcję na działania Rosji.
- Niemcy wyraziły gotowość do wsparcia Ukrainy swoimi siłami zbrojnymi, rozważając rozmieszczenie wojsk na terytorium państwa NATO sąsiadującego z Ukrainą.
Szczyt "koalicji chętnych" w Paryżu. Wspólna deklaracja Wielkiej Brytanii i Francji
Deklaracja, dotycząca rozmieszczenia międzynarodowych sił zbrojnych w Ukrainie po zakończeniu wojny, została we wtorek podpisana przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, prezydenta Francji Emmanuela Macrona i premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera. Jest to dokument odrębny od "deklaracji paryskiej”, tj. tekstu podsumowującego wtorkowe spotkanie, w którym wzięli udział przedstawiciele 35 państw, w tym premier Donald Tusk. Głównym celem szczytu było wypracowanie gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, które miałyby odstraszyć Rosję od ponownej agresji.
Dokument zawiera pięć kluczowych elementów. Chodzi m.in. o wsparcie dla ukraińskiej armii oraz zobowiązanie państw do reagowania na ewentualne kolejne działania ze strony Rosji. Jak wynika z deklaracji, międzynarodowe siły mają wspierać ukraińską armię w zapewnieniu bezpieczeństwa, w tym ochronę granic i utrzymanie pokoju w regionie. Kluczowym elementem jest monitorowanie zawieszenia broni, nad czym czuwać mają Stany Zjednoczone.
Prezydent Ukrainy, mówiąc o uzgodnionych dokumentach powiedział, że są one sygnałem, na ile poważnie "koalicja chętnych” jest w stanie współpracować na rzecz bezpieczeństwa. Zgodnie z jego zapowiedzią praca nad tymi dokumentami będzie kontynuowana. Delegacja ukraińska pozostanie w Paryżu w celu dalszych rozmów.
"Niemieckie wojsko też mogłoby wspomagać Ukrainę"
Gotowość do wysłania wojska na Ukrainę wyraził również premier Hiszpanii Pedro Sanchez. - Jesteśmy gotowi umocnić pokój w postaci obecności hiszpańskich sił zbrojnych (na Ukrainie). Skoro zrobiliśmy to w innych częściach świata, dlaczego nie mielibyśmy tego zrobić w Europie - stwierdził Sanchez na konferencji prasowej w stolicy Francji.
- Po zawieszeniu broni niemieckie wojsko mogłoby wspomagać Ukrainę, działając z sąsiadującego z nią terytorium NATO - powiedział tego samego dnia kanclerz Niemiec Friedrich Merz. W grę jako potencjalne miejsca rozmieszczenia sił wchodzą więc Polska, Rumunia, Węgry i Słowacja.
Równocześnie szef niemieckiego rządu stwierdził, że Berlin "zasadniczo niczego nie wyklucza”. Agencja dpa interpretuje te słowa jako ewentualną gotowość do wysłania niemieckich wojsk także na terytorium Ukrainy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET