Wielka lawina porwała narciarzy, pokazano nagranie. "O mój Boże!"
Cztery osoby zostały ranne, w tym jedna ciężko, po zejściu lawiny w rejonie szczytu Trittkopf, w pobliżu miejscowości Lech i Zuers na zachodzie Austrii. Nie ma zaginionych - poinformowała policja. W mediach społecznościowych opublikowano nagranie przedstawiające moment zejścia lawiny.
Początkowo poszukiwano dziesięciu osób, które mogły zostać porwane przez zwały śniegu. W akcji poszukiwawczej brało udział ponad 200 ratowników. Jak poinformowała policja, ostatecznie ustalono, że na skutek zejścia lawiny obrażenia odniosły cztery osoby, w tym jedna ciężkie, a pozostałych sześć osób uniknęło szczęśliwie staczających się po zboczu mas śniegu.
Austria. Wielka lawina porwała narciarzy. Wideo
W mediach społecznościowych opublikowano nagranie przedstawiające wstrząsające chwile zejścia lawiny. Widzimy na nim, jak śnieg z dużą prędkością zasypuje narciarzy. W tle słychać głos nagrywającej wideo osoby: "O mój Boże, musimy sprawdzić, co z tymi ludźmi".
"W tej chwili możemy powiedzieć, że żadna osoba nie jest zaginiona" - zapewniła policja w komunikacie. Jednak, by mieć całkowitą pewność, w poniedziałek 26 grudnia obszar, gdzie w niedzielę prowadzone były poszukiwania, zostanie sprawdzony raz jeszcze.
Narciarz, który odniósł najpoważniejsze obrażenia, został wyciągnięty spod zwałów śniegu przez ratowników i przewieziony śmigłowcem do szpitala w Innsbrucku.
Lawina zeszła na skutek obfitych opadów śniegu, po których nastąpiła odwilż. Austriackie pogotowie górskie określiło wówczas zagrożenie lawinowe jako wysokie.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET