"Will for Peace". Wspólne ćwiczenia wojskowe RPA, Rosji, Chin i Iranu na Atlantyku
Flotylle okrętów wojennych Rosji, Chin i Iranu przybyły do Republiki Południowej Afryki na wspólne ćwiczenia, w ramach grupy BRICS, które rozpoczną się na początku stycznia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Międzynarodowe ćwiczenia morskie z udziałem Rosji, Chin, Iranu i RPA odbędą się pod nazwą 'Will for Peace 2026', zmienioną z pierwotnej Mosi III po interwencji niektórych krajów G20.
- Dowództwo nad manewrami będzie sprawować Chińska Republika Ludowa, wysyłając m.in. niszczyciel rakietowy Tangshan i okręt zaopatrzeniowy Taihu; Rosję reprezentuje korweta Stierieguszczij, a Iran po raz pierwszy dołącza ze swoją 103. flotyllą.
- Występują kontrowersje wokół ćwiczeń, głównie w RPA, gdzie krytycy argumentują, że udział Rosji i Iranu podważa neutralność Pretorii, zwracając uwagę na ich zaangażowanie w konflikty i łamanie praw człowieka.
Okręty Rosji, Chin, Iranu i RPA na Atlantyku
Manewry miały się odbyć w listopadzie, ale w tym samym czasie RPA była gospodarzem szczytu państw grupy G20, z których część nalegała, by Pretoria zrezygnowała z ćwiczeń lub co najmniej zmieniła ich termin. Ostatecznie władze południowoafrykańskiego kraju zmieniły nie tylko datę rozpoczęcia, ale również nazwę ćwiczeń, które jeszcze przed dwoma laty nosiły kryptonim Mosi II, w tym roku miały to być Mosi III, ale przemianowano je na Will for Peace (Wola Pokoju) 2026, o czym we wtorek poinformowały południowoafrykańskie siły wojskowe (SANDF).
Choć to Pretoria jest ich gospodarzem, dowództwo nad międzynarodowymi jednostkami obejmie Chińska Republika Ludowa, która wysłała niszczyciela rakietowego typu 052DL Tangshan oraz okręt zaopatrzeniowy typu 903A Taihu.
W kierunku RPA wzdłuż zachodniego wybrzeża Afryki płynie też rosyjska korweta klasy Stierieguszczij ze śmigłowcem ZOP Ka-27PL na pokładzie oraz eskortujący ją tankowiec Yelnya. Iran, który po raz pierwszy bierze udział we wspólnych ćwiczeniach grupy BRICS, wysłał na nie swoją 103. flotyllę.
Kontrowersje wokół udziału Iranu i Rosji
W samej RPA ćwiczenia spotkały się z krytyką, zwłaszcza ze strony współtworzącego rząd Sojuszu Demokratycznego. Chris Hattingh, rzecznik partii ds. obrony, powiedział, cytowany przez południowoafrykański portal DefenceWeb, że udział w nich Iranu i Rosji utrudnia rządowi przekonywanie świata, że Pretoria rzeczywiście prowadzi politykę niezaangażowania, „ponieważ są to państwa objęte sankcjami, zaangażowane w aktywne konflikty i poważne naruszenia praw człowieka”.
Hattingh dodał, że członkostwo Iranu w BRICS nie jest usprawiedliwieniem dla włączenia tego kraju do wspólnych ćwiczeń morskich, ponieważ BRICS miał być partnerstwem ekonomicznym, a nie wojskowym.
Źródło: RADIO ZET/Tadeusz Brzozowski (PAP)
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET