Rosyjskie rakiety uderzają w ukraińskie miasta. Wybuchy w Kijowie i we Lwowie

1 min. czytania
10.02.2023 10:22
Obserwuj nas na Google

Zmasowany rosyjski atak na ukraińskie miasta. W piątek rano siły Kremla wystrzeliły rekordową liczbę rakiet S-300 z obwodu biełgorodzkiego (Rosja) i z okolic Tokmaka (obwód zaporoski). Media i władze informują o wybuchach m.in. w Kijowie, Zaporożu, Iwano-Frankowsku i Lwowie. 

Wojna w Ukrainie
fot. AA/ABACA/Abaca/East News (ilustracyjne)

Rzecznik Dowództwa Sił Powietrznych Ukrainy Jurij Ihnat poinformował, że do tej pory Rosja wystrzeliła rekordową liczbę 35 rakiet S-300 z obwodu biełgorodzkiego (Rosja) i z okolic Tokmaka (obwód zaporoski). To tylko dane cząstkowe.  Media i władze obwodowe poinformowały o serii eksplozji w wielu miastach w całej Ukrainie.

W ostatnich godzinach Ukraińcy zestrzelili pięć pocisków Kalibr i pięć dronów kamikadze Szahed. Korespondent PAP w Kijowie słyszał eksplozję ok. godziny 10 (9 w Polsce). Według Kijowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej w obwodzie działa obrona przeciwlotnicza. „Na kijowszczyźnie działa obrona przeciwlotnicza. Pozostańcie w schronach albo w bezpiecznych miejscach” – przekazała administracja w Telegramie.

Redakcja poleca

Wojna w Ukrainie. Zmasowany atak Rosji

Od piątkowego poranka eksplozje odnotowano m.in. w Kijowie, Charkowie, Zaporożu, Iwano-Frankowsku, we Lwowie i w Chmielnickim. W części tych miast pracuje obrona przeciwlotnicza. Alerty przed rosyjskimi rakietami wprowadzono we wszystkich obwodach Ukrainy.

DTEK, największy prywatny koncern energetyczny na Ukrainie, poinformował, że rano 10 lutego w stolicy oraz w obwodach kijowskim i dniepropietrowskim wprowadził awaryjne przerwy w dostawie prądu w związku z zagrożeniem rosyjskim atakiem.

Rosyjski zmasowany atak rakietowy ma miejsce dzień po wizycie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Brukseli i w obliczu dostaw czołgów Leopard 2 dla wojsk podległych władzom w Kijowie.

RadioZET.pl/PAP - Jarosław Junko

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET