`

Zełenski przemawiał przed austriackim parlamentem. Część posłów wyszła z sali

2 min. czytania
30.03.2023 17:51
Obserwuj nas na Google

Wołodymyr Zełenski w czwartek po raz pierwszy od początku wojny przemawiał w austriackim parlamencie. Nie spodobało się to jednak członkom prawicowej partii FPÖ. Gdy tylko prezydent Ukrainy zabrał głos za pomocą łącza wideo, politycy wyszli z sali.

Zełenski w austriackim parlamencie
fot. PAP/EPA/CHRISTIAN BRUNA

W czwartek prezydent pochłoniętej wojną z Rosją Ukrainy Wołodymyr Zełenski wystąpił online przez austriackim parlamentem. Przemówieniu ukraińskiego lidera przeciwni byli politycy skrajnie prawicowej Wolnościowej Partii Austrii - FPÖ. 

Czwartkowe wystąpienie Wołodymyra Zełenskiego było pierwszym od początku wojny w Ukrainie przemówieniem w austriackim parlamencie. Pierwotnie miało się odbyć już w zeszłym roku, zostało jednak zablokowane przez polityków związanych z partią FPÖ. Posłowie powołują się na neutralność militarną kraju i wzywają rząd do zaprzestania udzielania wsparcia Ukrainie. Należy zaznaczyć, że w austriackiej konstytucji widnieją zapisy o zachowaniu neutralności. Dlatego też kraj nie udziela Ukrainie pomocy militarnej, wydał jednak 570 milionów euro na wsparcie humanitarne.

"Już 90 sygnatariuszy zebrała petycja do rządu austriackiego, aby ten dokonał reorientacji swojej polityki bezpieczeństwa i dostosował ją do nowej rzeczywistości, wynikającej z wojny w Ukrainie. Autorzy petycji określili obecne stanowisko Wiednia w zakresie bezpieczeństwa i zapisy w austriackiej konstytucji, dotyczące neutralności kraju, za "«anachroniczne»" - podaje portal euractiv.pl.

Redakcja poleca

Zełenski w austriackim parlamencie. Posłowie wyszli z sali

Gdy prezydent Ukrainy zabrał głos, przedstawiciele FPÖ postawili na swoich miejscach tabliczki z napisami "przestrzeń dla pokoju" i "przestrzeń dla neutralności". Chwilę później opuścili salę. - To smutne, że FPÖ jest jedyną partią w parlamencie, która poważnie traktuje naszą neutralność, a co za tym idzie, opowiada się za pokojem - powiedział lider FPÖ Herbert Kickl.

Już podczas zorganizowanej w środę konferencji prasowej Kickl w ostrych słowach krytykował udzielanie głosu Zełenskiemu. - Będzie tam głosił ukraińską, natowską lub amerykańską propagandę. W żadnym wypadku nie zamierzamy przykładać ręki do ataku na neutralność Austrii - powiedział. 

RadioZET.pl/euractiv.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET