`

Wtedy Rosja może zaatakować NATO? "Po to, żebyśmy mieli co robić"

2 min. czytania
14.10.2025 21:06
Obserwuj nas na Google

- Gdyby Chiny wystąpiły przeciw Tajwanowi, to jest bardzo prawdopodobne, że zmuszą Rosję, by zaatakowała NATO - stwierdził we wtorek sekretarz generalny Sojuszu Mark Rutte. Według niego strategia ta miałaby odciągnąć uwagę NATO od Indo-Pacyfiku.

Putin
fot. PAVEL BYRKIN/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Martin Jaeger, szef niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej, ostrzegł przed możliwą gorącą konfrontacją Rosji z NATO w każdej chwili.
  • Sekretarz generalny NATO uważa, że ryzyko konfliktu z Rosją może wzrosnąć w przypadku działań Chin przeciwko Tajwanowi, co mogłoby skłonić Rosję do ataku na NATO.
  • Minister spraw zagranicznych Chin przyznał, że jego kraj nie zaakceptuje porażki Rosji w Ukrainie, argumentując, że taka sytuacja mogłaby pozwolić USA na koncentrację na Chinach.

Rosja może zaatakować NATO? Szef Sojuszu zabrał głos

Władimir Putin jest w stanie zdecydować się na jawny atak na terytorium NATO? Spekulacje na ten temat nie ustają. Niedawno Martin Jaeger, szef niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej (BND), ostrzegł, że "gorąca konfrontacja" z rosyjskim wojskiem jest możliwa w dowolnym momencie, a nie - jak dotąd zakładano - dopiero w 2029 roku.

Jego zdaniem sytuacja między Rosją a krajami NATO jest już dziś "zapalna". Z kolei sekretarz generalny Sojuszu stwierdził we wtorek, że istnieje ryzyko takiej konfrontacji w bardzo konkretnych okolicznościach geopolitycznych.

Redakcja poleca

- Gdyby Chiny podjęły działania przeciwko Tajwanowi, to jest niezwykle prawdopodobne, że zmusiłyby swojego młodszego partnera w tej relacji, czyli Rosję, do wystąpienia przeciwko NATO, po to, żebyśmy mieli co robić - powiedział Mark Rutte podczas przemówienia w Zgromadzeniu Parlamentarnym NATO w Lublanie. To kolejny raz, gdy publicznie mówi się o tym, że Chinom może zależeć na tym, by Rosja utrzymała agresywne działania przeciw Europie.

W lipcu szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas przekazała, że minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi powiedział na spotkaniu z nią, iż Pekin nie może zaakceptować porażki Rosji w wojnie w Ukrainie. Według doniesień medialnych Wang miał wówczas argumentować, że ewentualna porażka Rosji mogłaby pozwolić Stanom Zjednoczonym na skupienie całej uwagi na Chinach.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET