`

Z powodu pożaru amerykański lotniskowiec USS Gerald R. Ford opuszcza Bliski Wschód

2 min. czytania
18.03.2026 02:40
Obserwuj nas na Google

Lotniskowiec USS Gerald R. Ford, który wspiera operację zbrojną przeciwko Iranowi, zawinie na pewien czas do portu na Krecie w związku z pożarem, który niedawno wybuchł na tej jednostce - podała we wtorek agencja Reutera, powołując się na dwóch urzędników USA.

Lotniskowiec USS Gerald R. Ford
fot. Giannis Angelakis/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na lotniskowcu wspierającym operacje USA przeciwko Iranowi na Morzu Czerwonym wybuchł pożar; jednostka cumuje obecnie w Grecji.
  • W pożarze, który wybuchł w pralni, dwóch marynarzy wymagało pomocy medycznej; niemal 200 osób doznało obrażeń z powodu zadymienia.
  • Lotniskowiec, z 5 tys. marynarzy na pokładzie, operuje od ponad dziewięciu miesięcy; planowane prace konserwacyjne są odkładane z powodu misji.

Nie wiadomo, jak długo okręt, który obecnie wspiera operację USA przeciwko Iranowi na Morzu Czerwonym, będzie cumować w Grecji.

US Navy: Pożar nie miał związku z działaniami zbrojnymi

W ubiegłym tygodniu wojsko poinformowało, że na lotniskowcu wybuchł pożar, który nie miał związku z działaniami zbrojnymi. Zapewniono, że napęd okrętu nie został uszkodzony i jednostka pozostaje w pełni sprawna. Wojsko przekazało, że dwóch marynarzy po pożarze, który wybuchł w pralni, otrzymało pomoc medyczną. Odniesione przez nich obrażenia nie zagrażają ich życiu, stan poszkodowanych jest stabilny - zapewniono.

200 marynarzy wymagało pomocy

Reuters podał z kolei we wtorek, powołując się na źródło, że niemal 200 marynarzy wymagało pomocy w związku z obrażeniami wynikającymi z zadymienia. Z ogniem walczono przez kilka godzin. Jeden z poszkodowanych żołnierzy został zabrany z pokładu helikopterem.

Na pokładzie tego największego na świecie lotniskowca przebywa ok. 5 tys. marynarzy. Kilka tygodni temu media informowały o kłopotach z kanalizacją na okręcie.

Misja lotniskowca przedłużona kolejny raz

Lotniskowiec pełni misję na morzu od ponad dziewięciu miesięcy. W październiku Pentagon zmienił jego trasę z Morza Śródziemnego na Morze Karaibskie, aby wesprzeć operacje przejmowania tankowców i amerykańską misję pojmania Nicolasa Maduro, ówczesnego przywódcy Wenezueli.

Na początku bieżącego roku załoga otrzymała wiadomość, że misja zostanie ponownie przedłużona. Zostali skierowani na Bliski Wschód, aby wesprzeć, wówczas jeszcze potencjalne, amerykańskie naloty na Iran.

Jak napisał „Wall Street Journal”, po takim okresie na morzu sprzęt zaczyna się psuć, a planowane prace konserwacyjne i modernizacje trzeba kolejny raz przekładać.

Źródło: Radio ZET/PAP: Natalia Dziurdzińska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET