Zabójstwo oficera SBU w Kijowie. Napastnik wciąż na wolności
Pułkownik Służby Bezpieczeństwa Ukrainy został zastrzelony w czwartek rano w Kijowie – poinformowała służba prasowa SBU. Do ataku doszło w dzielnicy Hołosijiwskiej. Śledczy wszczęli postępowanie karne w sprawie zamachu na funkcjonariusza państwowego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do ataku na pułkownika w Kijowie.
- Dlaczego kijowska policja prowadzi śledztwo.
- Co wiadomo o zamordowanym Iwanie Woronyczu.
- Który artykuł kodeksu karnego Ukrainy dotyczy postępowania.
Pięć strzałów z bliska. Napastnik uciekł
Według ukraińskich mediów, do ataku doszło około godziny 9 czasu lokalnego (8 czasu polskiego). Napastnik oddał do pułkownika pięć strzałów z bliskiej odległości i zbiegł z miejsca zdarzenia. Ciało funkcjonariusza z ranami postrzałowymi znaleziono w jednej z ulic w dzielnicy Hołosijiwskiej.
Informację potwierdziła również kijowska policja, która ustala teraz okoliczności zabójstwa. Sprawca pozostaje nieuchwytny.
Ofiarą był pułkownik Iwan Woronycz
Jak podaje agencja Interfax-Ukraina, powołując się na własne źródła, zamordowanym funkcjonariuszem był pułkownik Iwan Woronycz – oficer Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).
W oficjalnym komunikacie SBU przekazano, że trwa postępowanie przygotowawcze na podstawie art. 348 kodeksu karnego Ukrainy, dotyczącego zamachu na życie funkcjonariusza organów ścigania lub żołnierza.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET