"Zachodni żołnierze będą uzasadnionymi celami". Rosja kreśli Europie czerwoną linię
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji oświadczyło w czwartek, że wszyscy żołnierze wysłani przez rządy krajów zachodnich na Ukrainę będą "uzasadnionymi celami bojowymi". Dodało też, że "militarystyczne deklaracje" wspierającej Ukrainę koalicji chętnych stają się coraz bardziej niebezpieczne.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Rosja nazwała koalicję chętnych i Ukrainę "osią wojny" po szczycie w Paryżu, ostrzegając o konsekwencjach ich działań.
- Podczas szczytu przedstawiciele 35 państw uzgodnili rozmieszczenie sił w Ukrainie i monitorowanie potencjalnego zawieszenia broni, co spotkało się z ostrą reakcją Rosji.
- Wielka Brytania i Francja podpisały deklarację gotowości do wysłania żołnierzy do Ukrainy, na co Rosja odpowiedziała, że traktuje to jako uzasadnione cele bojowe.
Rosja reaguje na postanowienia szczytu koalicji chętnych
- Nowe militarystyczne deklaracje tzw. koalicji chętnych i "reżimu" w Kijowie sprawiają, że stają się one prawdziwą "osią wojny" - powiedziała rzeczniczka rosyjskiej dyplomacji Maria Zacharowa. To pierwsza reakcja Moskwy na decyzje ogłoszone podczas wtorkowego szczytu koalicji chętnych w Paryżu.
Przedstawiciele uczestniczących w tym spotkaniu 35 państw, głównie europejskich, uzgodnili rozmieszczenie wielonarodowych sił w Ukrainie i udział w monitorowaniu potencjalnego zawieszenia broni pod przywództwem USA po zawarciu hipotetycznego porozumienia z Rosją.
Kreml ostrzega Europę. "To czerwona linia Rosji"
Wielka Brytania i Francja podpisały przy tej okazji deklarację intencyjną z Ukrainą, w której wyrażają gotowość do wysłania swoich żołnierzy w przypadku zawieszenia broni.
- Wszystkie te jednostki i obiekty będą traktowane jako uzasadnione cele bojowe dla sił zbrojnych Rosji. Ostrzeżenia te były wielokrotnie powtarzane na najwyższym szczeblu i pozostają aktualne - dodała Zacharowa. Rosja podkreślała w przeszłości, że wszelkie działania wojskowe w Ukrainie stanowią dla niej czerwoną linię.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET