Zacięta wymiana ognia między Izraelem i Hezbollahem. Wiele ofiar po obu stronach
Co najmniej pięć osób zginęło, a 13 zostało rannych w niedzielę w izraelskim ataku w pobliżu miasta Sydon na południu Libanu, około 60 km od granicy z Izraelem - poinformowały libańskie władze. Czterech żołnierzy izraelskich zginęło w walkach na południu Libanu - podała z kolei izraelska armia.
Liban. Pięć ofiar śmiertelnych i 13 rannych
Według agencji AFP podczas ataku trafiony został trzypiętrowy budynek, którego jedno piętro uległo całkowitemu zniszczeniu. Uszkodzone zostały również pobliskie zabudowania.
Armia izraelska zaapelowała w niedzielę o ewakuację do mieszkańców dziesięciu miast na południu Libanu w związku z planowanymi działaniami zbrojnymi przeciw wspieranej przez Iran organizacji terrorystycznej Hezbollah. Wezwanie to nie obejmowało jednak Sydonu - podała AFP. Według obliczeń agencji, w ciągu miesiąca w wyniku izraelskich działań zbrojnych w Libanie zginęło co najmniej 1620 osób.
Czterech żołnierzy zginęło na południu Libanu
Czterech żołnierzy izraelskich zginęło w walkach na południu Libanu - poinformowała w niedzielę armia izraelska. Tym samym od początku izraelskiej ofensywy lądowej w Libanie, czyli od 30 września, zginęło już 36 żołnierzy izraelskich.
Wymiana ognia pomiędzy siłami Izraela a wspieranym przez Iran libańskim Hezbollahem trwa od miesięcy, ale w ostatnim czasie przybrała na sile. Rząd Izraela deklaruje, że jego celem jest zagwarantowanie bezpieczeństwa na północy państwa, by mogło tam wrócić kilkadziesiąt tysięcy cywilów ewakuowanych z powodu ataków Hezbollahu.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET