`

Zamach na synagogę w USA. Napastnik wjechał w nią autem z materiałami wybuchowymi

1 min. czytania
13.03.2026 04:42
Obserwuj nas na Google

Sprawca zamachu na synagogę w stanie Michigan to 41-letni Ayman Mohamad Ghazali, naturalizowany obywatel USA pochodzący z Libanu - podał Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS). Według doniesień mediów, mężczyzna miał stracić krewnych w izraelskich atakach w Libanie.

Zamach na synagogę w Michigan
fot. JEFF KOWALSKY/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Zamachowiec, pochodzący z Libanu, przybył do USA w 2011 roku na wizie dla małżonków obywateli USA i zdobył obywatelstwo pięć lat później.
  • Mężczyzna, który stracił krewnych w wyniku działań izraelskiej armii, zaatakował synagogę Temple Israel w West Bloomfield, używając samochodu wypełnionego materiałami wybuchowymi, ale nie doszło do eksplozji.
  • Zamachowiec został zastrzelony przez ochroniarza po wjechaniu w budynek synagogi; ochroniarz został lekko ranny, a inni obecni nie odnieśli obrażeń.

Zamachowiec przybył do USA z Libanu w 2011

Jak podał w oświadczeniu przekazanym mediom DHS, sprawca zamachu z West Bloomfield pod Detroit przyjechał do USA w 2011 r. na podstawie wizy dla małżonków obywateli USA, a pięć lat później uzyskał obywatelstwo Stanów Zjednoczonych.

Według gazety Detroit News, mężczyzna stracił co najmniej czterech krewnych, w tym rodzeństwo, podczas niedawnych uderzeń armii izraelskiej w Libanie. Był pracownikiem jednej z restauracji w Dearborn Heights, miasta będącego jednym z największych skupisk muzułmańskich imigrantów w USA.

Według śledczych, Ghazali wjechał w czwartek samochodem w budynek synagogi Temple Israel w West Bloomfield na przedmieściach Detroit, po czym został zastrzelony przez pracownika ochrony. Jego samochód - według CNN miał być wypełniony materiałami wybuchowymi - stanął w ogniu, jednak nie doszło do eksplozji. Pracownik ochrony został lekko ranny. Nikt inny nie odniósł obrażeń.

Źródło: RADIO ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET