`

Zamach pod Moskwą, coraz więcej zabitych. Amerykanie ostrzegali Rosję

2 min. czytania
23.03.2024 08:47
Obserwuj nas na Google

Liczba ofiar śmiertelnych ataku terrorystycznego w sali koncertowej pod Moskwą wzrosła do 133 – powiadomił w sobotę Komitet Śledczy. Rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA Adrienne Watson przekazała, że Amerykanie ostrzegli w marcu Rosjan o możliwym zamachu.

zamach pod Moskwą
fot. PAP

133 osoby zginęły w piątek 22 marca w ataku terrorystycznym na Crocus City Hall w Krasnogorsku pod Moskwą – ogłosił w sobotę Komitet Śledczy, cytowany przez rosyjskie agencje informacyjne. "Trwają badania ciał zmarłych. Niestety liczba ofiar może wzrosnąć" - podał Komitet Śledczy.

Poprzedni raport rosyjskich służb bezpieczeństwa (FSB) podał, że zginęło ponad 100 osób. Niezależny portal informacyjny Baza na początku przekazał, że w wyniku ataku terrorystów zginęły 62 osoby.

Redakcja poleca

Zamach terrorystyczny pod Moskwą. Rośnie bilans ofiar

Odpowiedzialność za atak terrorystyczny wzięło na siebie Państwo Islamskie (ISIS) - podał Reuters, powołując się na kanał w Telegramie tej organizacji terrorystycznej.

- Władze USA przekazały w marcu informacje o planowanym zamachu w Moskwie - oświadczyła w piątek rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego Adrienne Watson. Informacje mówiły o możliwości ataków podczas koncertów.

- Wcześniej w tym miesiącu, rząd USA miał informacje na temat planowanego zamachu terrorystycznego - potencjalnie skierowanego przeciwko dużym zgromadzeniom, w tym koncertom - co skłoniło Departament Stanu, by wystosować publiczne ostrzeżenie dla Amerykanów w Rosji - napisała w przesłanym w piątek mediom oświadczeniu Watson.

Amerykanie ostrzegli Rosję o możliwym zamachu

7 marca ambasada USA w Moskwie wydała alert do obywateli USA w Rosji wzywający ich do unikania dużych zgromadzeń, w tym koncertów, przez 48 godzin. Powodem miał być planowany zamach "ekstremistów".

Rosyjski prezydent Władimir Putin krytykował te ostrzeżenia zaledwie trzy dni przed piątkowym zamachem, do którego przyznało się Państwo Islamskie. Putin twierdził, że były one prowokacją wymierzoną w zdestabilizowanie społeczeństwa i "przypominały szantaż".

Źródło: Radio ZET/ Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET