Zamach w meczecie. Krwawy piątek przed Ramadanem, sześciu zabitych

2 min. czytania
28.02.2025 13:57
Obserwuj nas na Google

Sześć osób zginęło, a kilkanaście odniosło rany w piątek w samobójczym ataku zamachowca na meczet, należący do uczelni koranicznej Jamia Haqqania - poinformowała pakistańska policja. Wśród ofiar zamachu na szkołę, uważaną za wylęgarnię islamistów, znajduje się jej dyrektor.

Pakistan
fot. Fareed Khan/Associated Press/East News (zdj. ilustracyjne)
  • Sześć ofiar śmiertelnych i kilkunastu rannych - to tragiczny bilans samobójczego ataku na meczet w Pakistanie
  • Lokalna policja oceniła eksplozję jak "bardzo silną". Nikt nie przyznał się do zamachu
  • Atak miał miejsce w ostatni piątek przed rozpoczęciem Ramadanu, świętego miesiąca muzułmanów

Zamach w Pakistanie w przeddzień Ramadanu

Inspektor generalny policji w graniczącej z Afganistanem prowincji Chajber Pasztunchwa Zulfiqar Hameed przekazał lokalnym mediom, że zamachowiec odpalił ładunek wybuchowy, stojąc podczas piątkowych modłów w pierwszym rzędzie wiernych. Do eksplozji doszło mimo obecności w meczecie policji i systemu monitoringu.

Atak miał miejsce w ostatni piątek przed rozpoczęciem Ramadanu, świętego miesiąca muzułmanów i wyjazdem studentów na ferie. Lokalna policja oceniła eksplozję jak "bardzo silną". Nikt nie przyznał się do zamachu.

Pakistańscy talibowie a ataki w regionie

Zaatakowana uczelnia koraniczna nazywana jest "uniwersytetem dżihadu" tak z powodu zakresu i metod nauczania, jak i losów jej wielu absolwentów. Założyciel i wieloletni przywódca ruchu talibów, jednooki mułła Mohammad Omar co prawda w Jamii Haqqani nie studiował, ale dostał od uczelni honorowy doktorat. Jej absolwentem był natomiast jego następca, Achtar Mohammed Mansur, który przewodził ugrupowaniu do swojej śmierci w ataku amerykańskich dronów w 2016 r. Do uczelni uczęszczał także Sirajuddin Haqqani, obecny minister spraw wewnętrznych Afganistanu. Szkoła jest nadal uważana za wylęgarnię radykalnych islamistów.

Redakcja poleca

O wiele ataków, do których w ostatnich latach doszło w Pakistanie, władze oskarżają dżihadystów z grupy pakistańskich talibów Tehrik-i-Taliban Pakistan (TTP). Jednak organizacja twierdzi, że nigdy nie atakuje świątyń. TTP jest sojusznikiem afgańskich talibów, a wielu członków ugrupowania znalazło bezpieczne schronienie w Kabulu - przypomniała agencja AP. Chajber Pasztunchwa jest - obok Beludżystanu - najbardziej dotkniętą terroryzmem prowincją Pakistanu. W ubiegłym roku dokonano tam 295 zamachów o podłożu islamistycznym.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET