Zełenski dogadał się z Trumpem? Zwrot w sprawie negocjacji USA-Ukraina
Rozmowy między Stanami Zjednoczonymi a Ukrainą dotyczące warunków porozumienia w sprawie pomocy wojskowej oraz surowców strategicznych są na finiszu. Według agencji Bloomberg, Waszyngton złagodził swoje stanowisko i znacząco obniżył kwotę, jaką początkowo żądał od Kijowa tytułem "spłaty” amerykańskiego wsparcia udzielonego od początku rosyjskiej inwazji.
- USA obniżyły swoje żądania wobec Ukrainy z 300 do 100 miliardów dolarów w ramach negocjacji dotyczących pomocy wojskowej i surowców
- Porozumienie między Waszyngtonem a Kijowem może zostać podpisane do 20 kwietnia, mimo napięć między prezydentami Trumpem i Zełenskim
- Zełenski zapowiedział, że nie zgodzi się na umowę, która obciąży przyszłe pokolenia Ukraińców i podkreślił, że amerykańska pomoc była formą dotacji
Trump chce "rekompensaty” za pomoc wojskową. USA zmniejszają żądania wobec Ukrainy
Administracja Donalda Trumpa uznała wcześniejsze żądania za zbyt wygórowane. Początkowo Kijów miał spłacić 300 miliardów dolarów, jednak ostatnie negocjacje w Waszyngtonie zakończyły się obniżeniem tej kwoty do około 100 miliardów dolarów. Amerykańska strona oczekuje, że zwrot zostanie uwzględniony w ramach szerszej umowy dotyczącej dostępu do ukraińskich surowców naturalnych, w tym metali ziem rzadkich.
Rozmowy o porozumieniu w sprawie minerałów toczyły się w dniach 11–12 kwietnia. Atmosfera miała być napięta, a – jak podaje Reuters – amerykańskie postulaty określono jako "maksymalistyczne”. USA zażądały m.in. prawa pierwszeństwa do zakupu surowców oraz udziału w strategicznych inwestycjach infrastrukturalnych w Ukrainie.
Wołodymyr Zełenski: pomoc USA to nie dług. Ukraina nie zgadza się na niekorzystne warunki
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stanowczo podkreślił, że nie uznaje amerykańskiej pomocy wojskowej za dług, lecz za formę wsparcia sojuszniczego. Według niego wartość przekazanych przez USA środków wyniosła około 100 miliardów dolarów, ale były to dotacje, a nie pożyczki. Jak zaznaczył, Ukraina nie powinna być zmuszana do ich zwrotu, szczególnie w warunkach wojny.
Zełenski zapowiedział również, że nie podpisze porozumienia z USA, jeśli miałoby ono obciążyć przyszłe pokolenia Ukraińców. – Nie podpiszę żadnego porozumienia, za które dziesięć pokoleń Ukraińców będzie musiało płacić – oświadczył. Dodał, że Kijów oczekuje partnerskich warunków współpracy, a nie układów, które będą działać wyłącznie na korzyść Waszyngtonu.
Źródło: Radio ZET/The Moscow Times
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET