Zełenski odrzuca propozycję Putina. "Teatralna inscenizacja"
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nazwał propozycję Władimira Putina o zawieszeniu broni na trzy dni, od 7 do 9 maja, teatralną inscenizacją, która ma na celu stworzenie wrażenia wyjścia Rosji z izolacji. Ukraiński przywódca chce 30-dniowego rozejmu zgodnie ze strategią zaproponowaną przez USA.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Wołodymyr Zełenski nie zgadza się na inicjatywę Putina.
- Co proponuje ukraiński przywódca i o co apeluje do światowych liderów.
- Co wydarzyło się minionej doby na froncie
Zełenski grzmi po propozycji Putina
- Bezwarunkowe zawieszenie broni to model zaproponowany przez Amerykanów. Podążamy za nim. Od tej lub innej daty - najlepiej wcześniej. Tak, spróbujmy na 30 dni. Dlaczego 30-dniowe zawieszenie broni? Ponieważ niemożliwe jest uzgodnienie czegokolwiek w ciągu trzech, pięciu, siedmiu dni - powiedział w sobotę Wołodymyr Zełenski.
Kreml informował w poniedziałek, że ogłasza zawieszenie broni w wojnie z Ukrainą od północy z 7 na 8 maja do północy z 10 na 11 maja "z powodów humanitarnych". Putin podkreślił, że "strona ukraińska powinna pójść za tym przykładem".
Rosyjska armia cały czas atakuje Ukrainę
Minionej doby w wyniku ataków rosyjskiej armii na Charków i cztery miejscowości obwodu charkowskiego, na północnym wschodzie Ukrainy, jedna osoba zginęła a 48 zostało rannych - przekazał w sobotę rano szef administracji tego regionu Ołeh Syniehubow.
"W wyniku ostrzału zginął 47-letni mężczyzna w Kupiańsku, a 48 osób zostało rannych. Wojska rosyjskie wykorzystały różne rodzaje uzbrojenia, w szczególności 11 KAB-ów (bomb lotniczych), trzy drony FPV, 21 dronów typu Shahed i 28 dronów typu Gerań-2" - napisał na Telegramie. Jak dodał, w wyniku rosyjskich ataków zniszczona została infrastruktura cywilna, prywatne domy, budynki gospodarcze, sklep, budynek mieszkalny, przedszkole, 17 samochodów, instytucje edukacyjne i garaże.
Zełenski apeluje o stanowcze decyzje
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w reakcji na ataki z ostatniej doby stwierdził, że Rosja uderza w obszary mieszkalne, a nie cele wojskowe. "Obecnie Rosja po raz kolejny atakuje Ukrainę. Charków został zaatakowany przez dziesiątki Szahedów. (...) Rosja uderza w dzielnice mieszkalne, gdy Ukraińcy są w domach, gdy kładą swoje dzieci spać" - podkreślił ukraiński prezydent.
Zełenski zaznaczył, że gdy świat zwleka z decyzjami, niemal każda noc w Ukrainie zamienia się w koszmar, którym giną ludzie. "Ukraina potrzebuje wzmocnienia obrony powietrznej. Potrzebne są stanowcze i realne decyzje naszych partnerów: Stanów Zjednoczonych, Europy, wszystkich naszych partnerów, którzy pragną pokoju. Tylko siła i sankcje mogą zmusić Rosję do zatrzymania się" - oświadczył Zełenski.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET