"Zestrzeliwać, jeśli to będzie konieczne". Jasna deklaracja szefa NATO
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte oświadczył w czwartek, że państwa członkowskie Sojuszu mogą podejmować działania wobec rosyjskich samolotów i dronów w przypadku naruszenia przez nie przestrzeni powietrznej NATO, włącznie z ich zestrzeleniem, jeśli okaże się to konieczne.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Szef NATO poparł stanowisko prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie zestrzeliwania rosyjskich samolotów i dronów naruszających przestrzeń powietrzną państw NATO.
- Rosyjskie myśliwce wleciały w przestrzeń powietrzną Estonii, a drony przekroczyły granice Polski, powodując złożenie wniosku przez Estonię o konsultacje na podstawie art. 4 Traktatu NATO.
- NATO uruchomiło misję Wschodnia Straż, by wzmocnić wschodnią flankę Sojuszu z udziałem m.in. duńskich, francuskich i niemieckich myśliwców po incydentach z rosyjskimi naruszeniami przestrzeni powietrznej.
Szef NATO o zestrzeliwaniu rosyjskich samolotów i dronów
Odkąd we wrześniu Rosja przy pomocy dronów i samolotów naruszyła przestrzeń powietrzną Polski i Estonii, w gronie krajów zachodnich trwa dyskusja, czy można podejmować działania wobec rosyjskich maszyn, które przekraczają granice NATO. Głos w tej sprawie zabrał w czwartek sekretarz generalny Sojuszu Mark Rutte. Poparł on niedawne słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, który wezwał sojuszników do zdecydowanej reakcji w takich sytuacjach.
Czy Rutte również uważa, że należy zestrzeliwać rosyjskie samoloty i bezzałogowce? - Jeśli to konieczne. W tej kwestii całkowicie zgadzam się z prezydentem Trumpem - powiedział w wywiadzie dla amerykańskiej stacji Fox News. Szef NATO podkreślił, że wojska państw członkowskich są przygotowane do oceny zagrożeń i mogą zarówno eskortować rosyjskie maszyny poza przestrzeń sojuszniczą, jak i podjąć dalsze działania, jeśli wymaga tego sytuacja.
Rosyjskie myśliwce na Estonią i drony nad Polską
Przypomnijmy, że trzy rosyjskie myśliwce MiG-31 wleciały w piątek rano w przestrzeń powietrzną Estonii w pobliżu wyspy Vaindloo na Zatoce Fińskiej i pozostawały tam przez ok. 12 minut. Estonia zdecydowała się złożyć wniosek w sprawie uruchomienia konsultacji na podstawie art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego w związku z ingerencją rosyjskich myśliwców w estońską przestrzeń powietrzną.
Art. 4 NATO brzmi: "Strony będą się wspólnie konsultowały, ilekroć, zdaniem którejkolwiek z nich, zagrożone będą integralność terytorialna, niezależność polityczna lub bezpieczeństwo którejkolwiek ze Stron". NATO uruchomiło we wrześniu misję Wschodnia Straż, aby wzmocnić wschodnią flankę Sojuszu. To nowe, bardziej zintegrowane podejście do obrony tej części terytorium NATO. W ramach misji mają działać m.in. duńskie myśliwce F-16, francuskie Rafale i niemieckie Eurofightery.
Decyzja NATO to efekt tego, co wydarzyło się w nocy z 9 na 10 września, czyli wtargnięcia rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną. Decyzja nastąpiła po spotkaniu Rady Północnoatlantyckiej, podczas którego sojusznicy omówili sytuację w świetle wniosku Polski o konsultacje na podstawie artykułu 4. Traktatu Północnoatlantyckiego.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET