Złamiesz zakaz, 5 dni spędzisz w areszcie. Ten kierunek to wakacyjny hit
Polacy coraz chętniej spędzają wakacje w Tunezji. Trudno się dziwić - nadmorskie kurorty pełne atrakcji oraz piękne plaże kuszą. Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca podróżującym zachowanie szczególnej ostrożności i unikanie niektórych terenów. Turyści powinni pamiętać, że od 2015 roku w Tunezji obowiązuje stan wyjątkowy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Polacy coraz chętniej wybierają Tunezję na wakacje.
- Stan wyjątkowy w Tunezji trwa od 2015 roku - warto o tym pamiętać.
- Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca unikanie niektórych regionów.
Planujesz wyjazd to Tunezji? O tym pamiętaj
Tunezja ma wiele do zaoferowania przyjezdnym. To bardzo ciekawy kraj z bogatą historią i wieloma atrakcjami. Polacy coraz chętniej spędzają tam wakacje – pokazują to statystyki. W 2017 roku Tunezję w okresie letnim odwiedziło tylko 50 tysięcy turystów z Polski. Z kolei w 2024 roku liczba przyjezdnych z naszego kraju osiągnęła aż 220 tysięcy (do września).
Tunezja bez wątpienia wraca do łask. Trudno się dziwić. To kraj, który oferuje turystom między innymi: pyszne jedzenie, piękne plaże, różnorodne krajobrazy. Przyjezdni mogą na własne oczy zobaczyć tu arabskie medyny i rzymskie ruiny.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych przypomina jednak osobom, które panują spędzić urlop w Tunezji, że to kraj, w którym zaleca się zachowanie szczególnej ostrożności. Dlaczego? Od 2015 roku w Tunezji obowiązuje stan wyjątkowy – przez zagrożenie terroryzmem. W związku z tym resort odradza podróże, które nie są konieczne do niektórych regionów Tunezji. To: Sahara i regiony pustynne przy granicy z Algierią i Libią z wyłączeniem szlaków turystycznych, tereny górzyste w środkowo-zachodniej części kraju (góry Orbata, Selloum, Semema, Chambi i Mghila) mogące być terenem działań służb do walki z terroryzmem i przemytnikami.
Tego nie rób na wakacjach w Tunezji. Możesz skończyć w areszcie
Trwający w Tunezji stan wyjątkowy sprawia, że tamtejsze siły bezpieczeństwa mają zwiększone uprawnienia – między innymi prawo do przeprowadzania przeszukań. Turyści bezwzględnie powinni przestrzegać zakazu fotografowania obiektów wojskowych i rządowych. Podczas wakacji przyjezdni często robią sobie zdjęcia na tle ciekawych budowli. W Tunezji to może źle się skończyć. Nie należy również fotografować przedstawicieli służb bezpieczeństwa, a więc funkcjonariuszy policji i wojska.
„Wszelkie naruszenia ww. zakazów mogą skutkować aresztowaniem na minimum 5 dni. W przypadku kontaktu z miejscowymi władzami należy się bezwzględnie stosować do wszelkich wydawanych poleceń” – przypomina Ministerstwo Spraw Zagranicznych, jednocześnie zaznaczając, że warunki w tamtejszych więzieniach i aresztach są bardzo ciężkie.
Źródło: Radio ZET/MSZ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET