`

Zmasowany atak rakietowy w Ukrainie. Wybuchy w Kijowie, Lwowie, Odessie

2 min. czytania
29.12.2022 09:16
Obserwuj nas na Google

W Ukrainie trwa zmasowany atak rakietowy Rosji. Pojawiają się jednak kolejne doniesienia o skutecznych działaniach sił obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. "W czwartek Rosja wystrzeliła w kierunku Ukrainy ponad 120 pocisków, żeby niszczyć obiekty infrastruktury krytycznej i mordować cywilów" - oznajmił w czwartek rano na Twitterze doradca ukraińskiego prezydenta Mychajło Podolak.

atak Ukraina
fot. 5 Kanal

Około godz. 7.30 czasu polskiego ukraińskie media i kanały na Telegramie powiadomiły o wybuchach w  Kijowie, a także obwodach czernihowskim i odeskim. Informowano również o rakietach lecących w kierunku regionu sumskiego.

Jak oznajmił doradca prezydenta Ołeksij Arestowycz, w czwartek można spodziewać się ataku z użyciem nawet około 100 pocisków, wystrzelonych w kilku turach.

Redakcja poleca

Zmasowany atak rakietowy w Ukrainie. Wybuchy w Kijowie

"Pracują siły obrony powietrznej. Odłamki zestrzelonej rakiety uszkodziły prywatny budynek w dzielnicy darnickiej (w Kijowie) i zaparkowany w pobliżu samochód. Weryfikujemy informacje na temat ofiar" - podały na Telegramie władze ukraińskiej stolicy.

Pociski wroga trafiły w kilka celów w Charkowie. "Seria wybuchów w mieście. (...) Sprawdzamy, w co dokładnie uderzono i czy ktoś ucierpiał" - napisał w mediach społecznościowych mer Charkowa Ihor Terechow.

Odgłosy wybuchów było również słychać m.in. we  Lwowie, Odessie i Mikołajowie. W obwodach żytomierskim i połtawskim uruchomiono systemy obrony przeciwrakietowej - poinformował portal Suspilne.

Mer Lwowa Andrij Sadowy przekazał, że większość miasta pozbawiona jest elektryczności. "W tej chwili w Kijowie jest trzech rannych, w tym 14-letnia dziewczynka. Wszyscy przebywają w szpitalu" - przekazał z kolei mer Kijowa Witalij Kliczko.

Co najmniej trzy pociski zestrzelono nad Morzem Czarnym, niedaleko wybrzeża w obwodzie mikołajowskim na południu kraju - przekazał Kim.

RadioZET.pl/ PAP/ Twitter/ Telegram

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET