Zmasowany rosyjski atak na Kijów. Mieszkańcy uwięzieni pod gruzami
Siły rosyjskie rozpoczęły we wtorek nad ranem zmasowany atak, przy użyciu rakiet i dronów, na Kijów. Nad miastem unosi się duża chmura dymu. Burmistrz Kijowa poinformował, że palą się co najmniej dwa budynki mieszkalne, napływają doniesienia o pożarach. Władze zaapelowały do ludności o pozostawanie w schronach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W Kijowie po atakach dronów wybuchły pożary, uszkodzone zostały budynki mieszkalne, a ludzie utknęli pod gruzami; wcześniej ostrzegał przed tym prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
- Burmistrz Kijowa Witalij Kliczko informuje o rannych oraz płonących samochodach w dzielnicy Obołon, a także o pożarach w dzielnicy Podił oraz w pobliżu przedszkola.
- Rosja grozi zmasowanymi atakami na wojskowe cele w Kijowie.
Pożary w Kijowie po atakach dronów. Ludzie pod gruzami
Burmistrz Kijowa Witalij Kliczko przekazał na Telegramie, że w ogniu stanął dziewięciopiętrowy budynek mieszkalny, najprawdopodobniej po tym jak odłamki zestrzelonego drona spadły na dach. Poinformował też o dużym pożarze w dzielnicy Podił.
"W dzielnicy Obołon palą się samochody trafione przez spadające odłamki. Pożary wybuchły też w dwóch miejscach, w tym jeden w pobliżu przedszkola" - napisał Kliczko. Dodał, że według wstępnych doniesień dwie osoby zostały ranne.
W kolejnym wpisie Kliczko przekazał, że pożar wybuch też w 24-piętrowym wieżowcu mieszkalnym, który został poważnie uszkodzony. Są informacje o mieszkańcach uwięzionych pod gruzami.
Jak informuje Reuters tysiące mieszkańców schroniło się na stacjach metra i w innych tymczasowych schronieniach.
Ofiary po rosyjskich atakach na Ukrainę
Co najmniej 4 osoby zginęły a ponad 16 zostało rannych, w tym wielu ciężko, w rezultacie nocnego rosyjskiego ataku na miasto Dniepr, na południowym wschodzie Ukrainy - poinformował szef obwodowej administracji wojskowej Ołeksandr Gandża. W Kijowie zginęła co najmniej 1 osoba a 20 zostało rannych.
Moskwa grozi uderzeniami w Kijowie. Zełenski ostrzega
Wcześniej, w poniedziałek w wieczornym nagraniu wideo prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski uprzedzał o możliwym zmasowanym rosyjskim ataku i apelował do mieszkańców aby zwracali pilną uwagę na alarmy.
Rosja w ub. tygodniu ostrzegła, że zamierza dokonywać "systematycznych uderzeń na wojskowe cele i centra decyzyjne w Kijowie” i wezwała cudzoziemców, w tym dyplomatów, do wyjazdu z miasta. Ma to być odpowiedź na atak ukraińskich dronów na okupowanym rejonie ługańskim na wschodzie Ukrainy, w którym miało zginać 21 osób. Kijów zaprzeczył jakoby dokonał takiego ataku.
Gubernator położnego na północnym wschodzie Ukrainy obwodu charkowskiego, Ołeh Syniehubow, przekazał, że w rezultacie rosyjskich nocnych ataków co najmniej 6 osób zostało rannych, w tym 11-letnia dziewczynka.
Źródło: RADIO ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET