Znamy częściowe wyniki referendum na Islandii. Zwolennicy rozmów z UE mają niewielką przewagę

2 min. czytania
30.08.2026 03:33
Obserwuj nas na Google

Według częściowych wyników sobotniego referendum na Islandii zwolennicy wznowienia negocjacji akcesyjnych ich kraju z Unią Europejską mają nieznaczna przewagę - poinformował w niedzielę nad ranem islandzki nadawca publiczny RUV.

Referendum dot. wznowienia negocjacji Islandii z UE
fot. JONATHAN KLEIN/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Częściowe wyniki referendum na Islandii wskazują na nieznaczną przewagę zwolenników wznowienia negocjacji akcesyjnych z UE.
  • Ostateczne wyniki głosowania mogą być znane w południe, a sondaże pokazują, że podział w islandzkim społeczeństwie jest głęboki.
  • Jeśli Islandczycy opowiedzą się za kontynuowaniem negocjacji, to o samym wejściu do UE zdecyduje kolejny plebiscyt.

W oparciu o pierwsze 87 tysięcy głosów zliczonych z ponad 270 tysięcy uprawnionych do głosowania, 51,2 proc. poparło rządową propozycję wznowienia negocjacji akcesyjnych z UE, a 48,8 proc. było przeciwnych - podał RUV.

Jak przekazała agencja Reutera, powołując się na oficjalne źródła, ostateczne wyniki głosowania mogą być znane dopiero w południe.

Islandczycy podzieleni w kwestii członkostwa w UE

Islandzkie społeczeństwo jest mocno podzielone w sprawie wznowienia rozmów akcesyjnych z UE. We wszystkich sondażach w ostatnim czasie niewielką przewagę utrzymywali zwolennicy kontynuowania negocjacji. We wtorkowym badaniu ośrodka Maskina za dalszymi negocjacjami było 51,3 proc. respondentów, a przeciw - 48,7 proc. Z drugiej strony opublikowany w czwartek sondaż Gallupa pokazał, że równie dobrze wynik może być odwrotny - w tym badaniu przeciwnicy negocjacji zdobyli 51,6 proc., a zwolennicy - 48,4 proc.

Zwolennicy integracji z UE, m.in. socjaldemokratyczna premierka Islandii Kristrun Frostadottir, liczą na obniżkę stóp procentowych, a także niższą inflację i ceny produktów. Przeciwni Wspólnocie są rolnicy, branża rybołówstwa i wielorybnictwa, obawiający się ograniczenia kwot połowów lub zakazów, a także zwolennicy partii opozycyjnych, w tym konserwatywnej Partii Niepodległości.

Jeśli Islandczycy opowiedzą się za kontynuowaniem negocjacji, to o samym wejściu do UE zdecyduje kolejny plebiscyt, gdy znane będą warunki akcesji. Jeśli większość w sobotnim referendum będzie na „nie”, sprawa integracji z UE nie będzie podnoszona do końca kadencji parlamentu, czyli do 2028 r. – zapowiedziała Frostadottir.

Islandia złożyła wniosek o członkostwo w UE w 2009 r., w szczytowym momencie światowego kryzysu finansowego. Prace w ramach procesu akcesyjnego zostały zamrożone w 2013 r., gdy eksperci ostrzegali przed potencjalnym rozpadem strefy euro.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET