Znana partia złoży apelację. Poszło o nazwanie jej „skrajną lewicą”

2 min. czytania
09.02.2026 10:45
Obserwuj nas na Google

Oburzenie w szeregach Francji Nieujarzmionej. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych opublikowało przed wyborami samorządowymi dokument, w którym partię sklasyfikowano jako skrajnie lewicową. Założyciel ugrupowania Jean-Luc Mélenchon nie kryje wściekłości, a posłowie mówią o „celowym politycznym akcie destabilizacji”.

Burza w LFI
fot. GEOFFROY VAN DER HASSELT/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego francuski minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez postanowił zmienić dotychczasową klasyfikację polityczną Francji Nieujarzmionej.
  • Jak zareagowali posłowie i założyciel Jean-Luc Mélenchon.
  • Jakie kroki planuje podjąć partia.

Znana partia już nie jest lewicowa? Burza po decyzji ministra spraw wewnętrznych

Wybory samorządowe we Francji odbędą się w marcu 2026 r. Według niektórych mediów będą przedsmakiem przyszłorocznych wyborów prezydenckich. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych opublikowało dokument objaśniający klasyfikację konkretnych ugrupowań. Francja Nieujarzmiona (LFI) po raz pierwszy opuściła kategorię ugrupowań lewicowych, w których wymieniano ją obok Partii Socjalistycznej, Partii Komunistycznej i Zielonych. Zamiast tego LFI określono jako skrajnie lewicową – donosi Le Monde.

Quiz: Pamiętasz, kogo wyrzucono z partii? 100% tylko dla znawców polskiej polityki

1/8 Najmłodszy poseł w Sejmie X kadencji. Z partii Polska 2050 wykluczono go przez zapis rozmowy, w której miał namawiać innego polityka do wpłacenia 20 tys. złotych na konto firmy szefowej swojego sztabu wyborczego. Młody działacz uznał, że jest niewinny, ale potwierdził autentyczność stenogramu.

Według Manuela Bomparda, koordynatora Francji Nieujarzmionej, partia planuje złożenie apelacji do Rady Stanu [najwyższego organu administracyjnego, opiniujący rządowe projekty ustaw – przyp. red.] . Politycy zrzeszeni w LFI stanowczo odrzucają takie określanie ich przynależności politycznej; ma zależeć na tym przede wszystkim założycielowi ugrupowania. Jean-Luc Mélenchon uważa bowiem, że „skrajna” etykieta polityczna w pewien sposób zrównuje Francję Nieujarzmioną ze skrajnie prawicowym i nacjonalistycznym Zgromadzeniem Narodowym. Działacz zasugerował w serwisie X, że minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez „wprowadza innowacje i burzy porządek wyborczy”. „Podczas gdy LFI była klasyfikowana jako lewicowa w 2020 i 2023 roku, minister, w stylu Trumpa, postanowił zaklasyfikować nas jako »skrajnie lewicową« w swoich obliczeniach” – uznał Mélenchon, pytając też, „od kiedy minister spraw wewnętrznych decyduje o tego typu zmianach”, „dlaczego teraz” i „czy można ufać komuś, kto manipuluje etykietami politycznymi w wyborach”. Polityk stwierdził w swoim stylu, że posunięcie jest typowe dla „republiki bananowej”.

„Celowy akt polityczny”. Minister spraw wewnętrznych broni swojej decyzji

„To, że Nuñez przesunął się w stronę skrajnej prawicy, nie oznacza, że nasz ruch automatycznie stanie się »skrajnie lewicowy«. Ta oportunistyczna reklasyfikacja, podjęta na kilka tygodni przed wyborami, jest czymś zupełnie innym [...]: jest to celowy akt polityczny mający na celu destabilizację” – uznał w serwisie X poseł Francji Nieujarzmionej Ugo Bernalicis. „Złożymy odwołanie do Rady Stanu” – podkreślił.

Minister Laurent Nuñez broni swojej decyzji. W rozmowie ze stacją BFM TV uznał, że LFI „zostało przekwalifikowane z bloku lewicowego na skrajnie lewicowy na podstawie przeprowadzonej analizy, która opiera się na materiale dowodowym”. Szczególnie istotne miały okazać się trzy elementy:

  • „poważne zagrożenie wobec władzy sądowniczej” (w tym „systematyczne oskarżenia w stronę policji”),
  • „rozłam” między LFI a innymi partiami w bloku lewicowym (nieporozumienie między Francją Nieujarzmioną a posłami Partii Socjalistycznej, którzy nie poparli wotum nieufności wobec rządu François Bayrou w 2025 r.),
  • linia programowa odbiegająca od „uniwersalnych wartości Republiki” Francuskiej.

W odpowiedzi na komentarze Mélenchona Nuñez stwierdził, że „nikt nie prosił pana o zajmowanie się socjologią polityczną”.

Źródło: Radio ZET/JLMelenchon, Ugobernalicis - X/bfmtv.com/france24.com

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET