Zwłoki noworodka w śmietniku. Nowe fakty o 24-letniej Polce
Sąd w niemieckim Monchengladbach skazał 24-letnią Polkę za nieumyślne spowodowanie śmierci nowo narodzonego dziecka i wrzucenie zwłok dziecka do śmietnika. Kobieta ma trafić do szpitala psychiatrycznego – w ocenie biegłego miała poważne zaburzenia osobowości. Podczas rozprawy przyznała się do zabójstwa.
Zwłoki noworodka odnaleziono pod koniec marca 2022 r. Były zawinięte w torbę na zakupy i leżały w śmietniku. Dostrzegła je osoba zbierająca butelki.
Policja nazwała zmarłą dziewczynkę imieniem Rabea i zaczęła poszukiwania matki. Śledczy założyli, że kobieta mieszkała w pobliżu, w związku z czym zdecydowali się na przeprowadzenie seryjnego badania DNA.
Zwłoki noworodka w śmietniku. 24-letnia Polka skazana
Pochodząca z Polski 24-latka sama zgłosiła się na badanie. Kilka miesięcy później potwierdzono, że to ona jest matką nieżyjącego dziecka. W listopadzie stanęła przed sądem w Monchengladbach.
Jak przytaczają niemieckie media, m.in. "Der Spiegel", oskarżona zeznała, że nie wiedziała, iż jest w ciąży. Mówiła natomiast, że brała prysznic, gdy między jej nogami niespodziewanie pojawiła się główka dziecka.
24-latka powiedziała, że nie pamięta, kto posprzątał łazienkę oraz nie kojarzy, by to ona zostawiła ciało noworodka w śmietniku – podał portal wdr.de. Sąd skazał oskarżoną na 9 lat więzienia, ale nakazał ją jednocześnie umieścić w szpitalu psychiatrycznym. Powołał się przy wyroku na opinię biegłego, który stwierdził u Polki poważne zaburzenia osobowości.
Prokuratura domagała się dożywotniego więzienia dla 24-latki. Śledczy dotarli bowiem do nagrania tuż sprzed zbrodni, na którym rzekomo kobieta rozmawiała o niechcianej ciąży. Przekonywali, że jest ono dowodem na kłamstwo oskarżonej.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET