Zwrot w sprawie polskiej Madeleine McCann. Policja zabezpieczyła jej telefon
Amerykańska policja zabezpieczyła telefon Julii Wendell, Polki, która podawała się za zaginioną Madeleine McCann. Szczegóły sprawy są tajemnicze, a śledczy nie podają informacji dotyczących śledztwa.
Zagraniczne media donoszą o "zwrocie akcji" w sprawie 21-letniej Polki Julii Wendell, która twierdziła, że jest zaginioną przed laty Madeleine McCann. Policja hrabstwa Orange w Stanach Zjednoczonych miała zabezpieczyć telefon kobiety. Nie jest jednak jasne, co było przyczyną takiej decyzji śledczych.
Dr Fia Johnson, która była zaangażowana w sprawę powiedziała, że telefon został przekazany policji dobrowolnie podczas przeszukania. Informację o zabezpieczeniu telefonu, a w zasadzie jego zawartości, potwierdziło biuro szeryfa. Nie przekazano jednak szczegółów dotyczących śledztwa.
Polska Madeleine McCann. Wyniki badań obaliły teorię
Przypomnijmy, że Julia Wendell, znana też jako Julia Faustyna zyskała medialny rozgłos po tym, jak ogłosiła, że jest zaginioną przed laty Madeleine McCann. 21-letnia Polka utrzymywała, że nie pamięta swojego wczesnego dzieciństwa, dzieliła się też zdjęciami, na których przypominała zaginioną dziewczynkę. Sugerowała, że ma taką samą wadę oka jak Maddie.
Wszelkie wątpliwości zostały ostatecznie rozwiane, gdy Julia Wendell otrzymała wyniki badań DNA. - Testy DNA wykazały, że jest absolutnie i w 100 procentach pewne, że Julia pochodzi z Polski - mówiła na początku kwietnia dr Fia Johansson, prywatna detektyw, która pomagała Julii. Dodała, że wyniki potwierdziły, że jej polska matka jest tą biologiczną
RadioZET.pl/"New York Post"/"Daily Mail"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET