Afera we Wrocławiu. Wyciekły poufne informacje? "Zgłosiliśmy sprawę do prokuratury"
We wtorek wiceprezydent Wrocławia Michał Młyńczak poinformował, że miejska spółka Ekosystem unieważniła przetarg na odbiór odpadów we Wrocławiu. Głównym powodem ma być "wyciek informacji z postępowania przetargowego".
Z tego artykułu dowiesz się:
- We Wrocławiu unieważniono przetarg na odbiór odpadów z powodu wycieku informacji.
- Sprawa wycieku informacji została zgłoszona do prokuratury; przewidziano ogłoszenie nowego przetargu na początku nowego roku.
- Odbiór odpadów w mieście pozostaje niezmieniony pod względem częstotliwości i kosztów.
Wrocław. Ekosystem unieważnił przetarg na odbiór odpadów
We Wrocławiu przetarg na odbiór odpadów pozostawał nierozstrzygnięty od marca. Z kolei od lipca wykonawca tej usługi wybierany jest z "wolnej ręki". We wtorek wiceprezydent Wrocławia Michał Młyńczak oraz prezes spółki Ekosystem Paweł Karpiński przekazali nowe informacje. Jak się okazało, przetarg na odbiór odpadów został unieważniony. - Główną przyczyną unieważnienia było ujawnienie przez zarząd spółki nieuprawnionego wycieku, wypływu informacji z postępowania przetargowego, za którym - w ocenie zarządu - stał pracownik spółki i członek komisji przetargowej - przekazał prezydent Wrocławia, cytowany przez PAP.
Sprawa została zgłoszona do prokuratury. Nowy przetarg zostanie ogłoszony prawdopodobnie w pierwszych tygodniach nowego roku. Michał Młyńczak zapewnia, że unieważnienie przetargu nie pociąga za sobą zmiany w procedurze odbierania odpadów z terenu miasta. - Dotychczasowy odbiór odpadów komunalnych pozostaje bez zmian, zarówno pod względem częstotliwości, jak i pod względem kosztowym - oznajmił.
Doszło do wycieku informacji? Sprawę zbada prokuratura
O szczegółach możliwego wycieku informacji poinformował Paweł Karpiński, prezes Ekosystemu. Z jego relacji wynika, że osoba zasiadająca w komisji przetargowej i jednocześnie pracownik Ekosystemu "wyprowadziła na prywatną skrzynkę kilkaset maili”. - Nie wiemy, co dalej działo się z tymi mailami, stąd zgłosiliśmy sprawę do prokuratury. Postępowanie z taką wadą prawną nie mogłoby być kontynuowane - przekazał Karpiński, cytowany przez PAP. Ponadto cały dorobek poprzedniego postępowania zostanie wykorzystany w pracach nad nowym przetargiem. Do czasu rozstrzygnięcia nowego przetargu odpady będą odbierane we Wrocławiu na podstawie umów zawartych w trybie z wolnej ręki.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET