Woda we Wrocławiu osiągnie poziom z pamiętnej powodzi? Są nowe prognozy
We Wrocławiu trwają ostatnie przygotowania do nadejścia fali powodziowej. Służby pracują według najczarniejszego scenariusza. - Prognozy, którymi dysponujemy, pokazują, że wysokość wody we Wrocławiu to wysokość maksymalnie z roku 2010 - przekazała prezeska PGW Wody Polskie dr Joanna Kopczyńska.
Wrocław szykuje się na wielką wodę
W stolicy Dolnego Śląska trwają gorączkowe przygotowania do fali powodziowej na Odrze. W mieście już kilka dni temu ogłoszony został alarm przeciwpowodziowy, a służby pracują w ramach tzw. szóstego scenariusza, czyli tego najbardziej pesymistycznego. W środę (18.09) rano apogeum sytuacji powodziowej występowało w Opolu i Oławie. Według prognoz fala powodziowa na Odrze zacznie przechodzić przez Wrocław w środę około godziny 18:00.
Podczas porannej odprawy w sztabie kryzysowym z udziałem premiera Donalda Tuska o najnowszej sytuacji hydrologicznej mówiła dr Joanna Kopczyńska, prezeska Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. - Prognozy, którymi dysponujemy, pokazują, że wysokość wody we Wrocławiu to wysokość maksymalnie z roku 2010 - przekazała. Prezeska dodała, że "punktem krytycznym" w dalszym ciągu jest Oława.
Dyrektor IMGW Robert Czerniawski opowiedział o najnowszych prognozach i jego zdaniem Wrocław na ten moment wydaje się być bezpieczny. - Jeśli chodzi o rzeki [...], to w najgorszym stanie jest Bystrzyca [...] Kiedy zacznie się przepływ fali kulminacyjnej we Wrocławiu, to może dojść do cofki Bystrzycy, Ślęży i Oławy. Tam mogą być podtopienia, ale ten stan powinien schodzić wraz z cofaniem się fali kulminacyjnej, czyli około soboty powinno być bezpiecznie - zaznaczył.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET