`

Alarmujący wzrost zakażeń w Polsce. Choroba zaczyna się jak zwykła grypa

3 min. czytania
05.08.2026 14:53
Obserwuj nas na Google

Najnowsze dane GIS pokazują niepokojący wzrost liczby zakażeń wirusem HAV w Polsce. Do połowy lipca odnotowano 1413 przypadków wirusowego zapalenia wątroby typu A (WZW A) - choroby potocznie nazywanej "chorobą brudnych rąk". To prawie cztery razy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Na zdjęciu kolejka do budki z jedzeniem, w tle wirus przedstawiony w okrągłej ramce.
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER/East News, Science Photo Library/Science Photo Library/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co to jest choroba brudnych rąk.
  • Jakie są przyczyny wzrostu zachorowań na WZW A w Polsce.
  • Jak można się zakazić wirusem HAV wywołującym WZW A.
  • Jakie są objawy WZW A i jak choroba przebiega u dorosłych i dzieci.

"Choroba brudnych rąk". GIS alarmuje o wzroście zakażeń HAV

Jak poinformował główny inspektor sanitarny, obecny wzrost zachorowań wynika przede wszystkim z dwóch głównych dróg szerzenia się wirusa: gastronomii oraz transmisji w grupie mężczyzn mających kontakty seksualne z mężczyznami (MSM). - Dla służb sanitarnych to jasny sygnał, że należy wzmocnić edukację i promować szczepienia wśród tych grup ryzyka - powiedział prof. Paweł Grzesiowski.

GIS rozpoczął analizę, która ma pomóc przygotować rekomendacje dla Ministerstwa Zdrowia dotyczące ewentualnego wprowadzenia szczepień zalecanych lub celowanych w grupach szczególnie narażonych.

"Choroba brudnych rąk" to potoczne określenie wirusowego zapalenia wątroby typu A (WZW A). Zakażenie wywołuje wirus HAV (hepatitis A virus), który atakuje wątrobę. Według danych GIS do połowy lipca odnotowano 1413 przypadków zachorowań - prawie cztery razy więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku, gdy zgłoszono 364 przypadki.

Redakcja poleca

Nie tylko przez brudne ręce. Jak dochodzi do zakażenia wirusem HAV?

Określenie "choroba brudnych rąk" jest pewnym uproszczeniem, bowiem nie chodzi wyłącznie o brak higieny jednej osoby. Do zakażenia może dojść drogą pokarmową - przez spożycie skażonej żywności lub wody, ale także przez kontakt z osobą zakażoną albo przedmiotami, na których znajduje się wirus.

W praktyce wirus może trafić do organizmu m.in. wtedy, gdy zakażona osoba przygotowuje jedzenie bez zachowania odpowiedniej higieny. Znaczenie ma także bezpieczeństwo żywności i warunki sanitarne w miejscach, gdzie przygotowywane są posiłki.

Gastronomia latem pod szczególnym nadzorem

GIS podkreśla, że okres wakacyjny sprzyja sytuacjom, w których łatwiej o transmisję zakażeń. Szczególną uwagę zwraca na punkty gastronomiczne, które działają tylko przez kilka miesięcy w roku. - W okresie wakacyjnym działa wiele sezonowych punktów gastronomicznych, otwieranych jedynie doraźnie. Wraz z nimi pojawiają się pracownicy sezonowi - mówił Grzesiowski.

Jak podkreślił, takie miejsca mogą wymagać szczególnej kontroli pod względem bezpieczeństwa sanitarnego. W związku z tym sanepid prowadzi działania kontrolne w ramach programu LAS (Letnia Akademia Sanepidu).

Objawy WZW A mogą przypominać zwykłą infekcję

Początkowo zakażenie wirusem HAV może być trudne do rozpoznania, ponieważ objawy często przypominają zwykłą infekcję. Mogą pojawić się:

  • zmęczenie i osłabienie,
  • gorączka,
  • nudności,
  • brak apetytu,
  • bóle brzucha,
  • bóle mięśni i stawów.

W późniejszym etapie charakterystyczne mogą być objawy związane z zaburzeniem pracy wątroby: ciemny mocz, jasny stolec oraz zażółcenie skóry i białek oczu. Przebieg choroby zależy m.in. od wieku pacjenta - u dzieci zakażenie często przebiega łagodniej niż u dorosłych, u których w skrajnych przypadkach może być potrzebna hospitalizacja. W przeciwieństwie do wirusowego zapalenia wątroby typu B i C, WZW A nie przechodzi w postać przewlekłą.

Na WZW A można się zaszczepić

Szczepienie jest najskuteczniejszą metodą zapobiegania wirusowemu zapaleniu wątroby typu A. Szczególne znaczenie ma ono w grupach zwiększonego ryzyka, m.in. u osób podróżujących do krajów, gdzie WZW A występuje częściej, osób z chorobami wątroby oraz osób narażonych na kontakt z wirusem.

W związku z aktualnym wzrostem zachorowań GIS analizuje, czy potrzebne są dodatkowe działania profilaktyczne, w tym ewentualne rozszerzenie zaleceń dotyczących szczepień.

Źródło: Radio ZET/PAP/GIS

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET