Powstaje pierwsza robotyczna apteka. Zrealizuje receptę w 30 sekund
W pełni zautomatyzowana apteka bez farmaceuty nie jest już wyłącznie futurystyczną wizją. Amerykański startup Queue opracował autonomiczny system, który ma automatycznie wydawać leki na receptę, sprawdzać ich zgodność i skrócić czas oczekiwania pacjentów. Twórcy przekonują, że rozwiązanie może zwiększyć dostępność usług farmaceutycznych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak działa autonomiczna robotyczna apteka startupu Queue.
- Gdzie mogłyby działać robotyczne apteki.
- Co stanowi największe wyzwania dla wdrożenia robotycznych aptek.
Startup tworzy pierwszą robotyczną aptekę na świecie
Startup Queue z Kalifornii zaprezentował system określany jako autonomiczna robotyczna apteka. Urządzenie ma przechowywać najczęściej stosowane leki, automatycznie odmierzać odpowiednią liczbę tabletek lub kapsułek, sprawdzać ich zgodność z receptą i przygotowywać gotowe opakowanie dla pacjenta. Według firmy cały proces ma trwać około 30 sekund.
System wykorzystuje technologie komputerowego rozpoznawania obrazu, które mają weryfikować, czy wydawany lek jest zgodny z receptą. Pacjent odbiera następnie przygotowany preparat po zeskanowaniu kodu QR. Twórcy deklarują, że urządzenie może obsługiwać około 250-280 najczęściej przepisywanych leków.
Robot ma pomóc tam, gdzie nie ma aptek
Pomysł nie pojawił się przypadkiem. W wielu regionach Stanów Zjednoczonych dostęp do aptek staje się coraz trudniejszy. Część placówek jest zamykana, a niedobory personelu powodują wydłużenie czasu oczekiwania na realizację recept. Queue uważa, że niewielkie robotyczne apteki mogłyby działać tam, gdzie prowadzenie tradycyjnej placówki jest nieopłacalne, np. w mniejszych miejscowościach. Twórcy przekonują, że dzięki pełnej automatyzacji koszt realizacji recept może być nawet o 96 proc. niższy niż w tradycyjnych aptekach.
Queue poinformował niedawno o pozyskaniu 12,6 mln dolarów finansowania od inwestorów. Łącznie spółka zebrała już ponad 18 mln dolarów na rozwój swojej technologii.
Największą przeszkodą mogą być przepisy
Choć rozwiązanie budzi duże zainteresowanie, pojawiają się również pytania o bezpieczeństwo. Samo wydanie leku to nie tylko przygotowanie odpowiedniej liczby tabletek. Farmaceuci weryfikują również poprawność terapii, zwracają uwagę na możliwe interakcje między lekami i udzielają pacjentom informacji dotyczących ich stosowania. Dlatego największym wyzwaniem dla robotycznych aptek mogą okazać się nie tyle możliwości technologii, ile obowiązujące przepisy. W Stanach Zjednoczonych regulacje dotyczące wydawania leków różnią się w zależności od stanu, a wdrożenie takiego rozwiązania będzie wymagało spełnienia rygorystycznych wymogów bezpieczeństwa.
Na razie autonomiczna apteka pozostaje rozwiązaniem rozwijanym przez startup, jednak zainteresowanie inwestorów pokazuje, że automatyzacja może stać się jednym z kierunków rozwoju rynku farmaceutycznego. Jeśli technologia przejdzie testy i uzyska wymagane zgody regulatorów, w przyszłości może zmienić sposób realizacji recept i funkcjonowania części aptek.
Źródło: Radio ZET/queue.inc/forbes.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET