`

Sanatorium bez czekania. Jak dostać termin nawet za 14 dni? Mało kto o tym wie

2 min. czytania
06.08.2026 12:49
Obserwuj nas na Google

Kolejka do sanatorium z NFZ może wynosić nawet 11 miesięcy, ale nie wszyscy pacjenci muszą czekać tak długo. W niektórych przypadkach wyjazd można przyspieszyć, a osoby pracujące mają jeszcze jedną możliwość skorzystania z bezpłatnej rehabilitacji.

Dwie starsze kobiety siedzą na ławce, otoczone kolorowymi krzewami w jesiennej scenerii.
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są sposoby na przyspieszenie wyjazdu do sanatorium.
  • Co obejmuje finansowanie NFZ w przypadku leczenia uzdrowiskowego.
  • Które osoby mogą skorzystać z rehabilitacji leczniczej finansowanej przez ZUS.
  • Dlaczego samo leczenie uzdrowiskowe nie jest całkowicie darmowe.

Wyjazd do sanatorium można przyspieszyć dzięki zwrotom 

Leczenie uzdrowiskowe na NFZ wymaga skierowania od lekarza. Po jego zatwierdzeniu przez Fundusz pacjent trafia do kolejki. Czas oczekiwania zależy od województwa i liczby chętnych - średnio wynosi od około czterech do nawet 11 miesięcy. Nie każdy wie jednak, że termin wyjazdu można przyspieszyć. Pomagają w tym tzw. zwroty, czyli skierowania oddane przez osoby, które z różnych powodów zrezygnowały z leczenia. Jeśli pacjent zgłosi w swoim oddziale NFZ chęć skorzystania ze zwrotów, może otrzymać propozycję wyjazdu nawet w ciągu 14 dni. Trzeba jednak pamiętać, że w takim przypadku decyzję o wyjeździe zwykle trzeba podjąć bardzo szybko. 

Redakcja poleca

Sanatorium na NFZ nie jest całkowicie darmowe

Choć samo leczenie finansuje NFZ, pacjent dopłaca do zakwaterowania i wyżywienia. Wysokość opłaty zależy od standardu pokoju oraz terminu pobytu. Dla przykładu między 1 maja a 30 września pobyt w pokoju jednoosobowym z łazienką kosztuje 40,90 zł za dobę. Przy 21-dniowym leczeniu oznacza to wydatek 858,90 zł. Z kolei miejsce w pokoju wieloosobowym bez pełnego węzła sanitarnego kosztuje 11,90 zł za dobę, czyli 249,90 zł za cały pobyt. W sezonie od 1 października do 30 kwietnia dopłaty są niższe.

Nie przegap

Pracujesz? ZUS może pokryć koszty rehabilitacji

Jeśli nadal pracujesz, możesz skorzystać z jeszcze jednej możliwości. ZUS finansuje rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej -  to rozwiązanie podobne do wyjazdu sanatoryjnego, ale przeznaczone dla osób, którym choroba może utrudnić dalszą pracę. Z programu mogą skorzystać ubezpieczeni w ZUS, u których istnieje ryzyko utraty zdolności do pracy, ale lekarze oceniają, że rehabilitacja może pomóc w powrocie do aktywności zawodowej. W tym przypadku pacjent nie ponosi kosztów pobytu. ZUS pokrywa 24-dniową rehabilitację, zabiegi, zakwaterowanie i wyżywienie, a także zwraca koszty dojazdu do ośrodka i z powrotem.

O taką rehabilitację mogą ubiegać się m.in. osoby zatrudnione na umowę o pracę, zleceniobiorcy, przedsiębiorcy, osoby pobierające zasiłek chorobowy lub świadczenie rehabilitacyjne, a także pracujący emeryci, którzy nadal odprowadzają składki do ZUS. Aby otrzymać skierowanie, trzeba zgłosić się do lekarza prowadzącego albo lekarza POZ. Lekarz wystawia wniosek o rehabilitację leczniczą, a decyzję o skierowaniu podejmuje lekarz orzecznik ZUS.

Źródło: Radio ZET/ZUS

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET