`

Uwaga na taki mail. Oszuści podszywają się pod placówki medyczne

2 min. czytania
30.07.2026 16:06
Obserwuj nas na Google

Cyberprzestępcy podszywają się pod prywatnych dostawców usług medycznych i rozsyłają fałszywe maile o rzekomej refundacji - ostrzega CERT Polska. W ten sposób oszuści próbują wyłudzić dane osobowe oraz dostęp do karty płatniczej. 

Kobieta trzyma telefon i przegląda dokumenty na ekranie. W tle niewyraźne przedmioty domowe.
fot. Marek BAZAK/East News, ZOFIA BAZAK/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie maile rozsyłają oszuści podszywający się pod placówki medyczne.
  • Dlaczego nie należy klikać w podejrzane linki w wiadomości o refundacji.
  • Co zrobić, gdy otrzymasz podejrzaną wiadomość e-mail lub SMS.
  • Które instytucje zgłaszać podejrzane wiadomości o refundacjach.

Oszuści rozsyłają wiadomości o rzekomej refundacji 

Jak poinformował CERT Polska, przestępcy wykorzystują zainteresowanie pacjentów możliwością internetowego umawiania wizyt w placówkach medycznych - zarówno publicznych, jak i prywatnych. "Cyberprzestępcy wykorzystują znany schemat oszustwa, podszywając się pod prywatnych dostawców usług medycznych" - podkreślił zespół reagowania na incydenty w sieci, który przyjmuje zgłoszenia dotyczące podejrzanych i nietypowych zdarzeń w internecie.

Jak wskazuje instytucja, pacjenci powinni uważać na wiadomości e-mail informujące o rzekomej refundacji dla pacjentów, która ma wynosić nawet kilka tysięcy złotych. W treści znajduje się link prowadzący do fałszywej strony internetowej przypominającej witrynę znanej placówki medycznej. Po wejściu na podrobioną stronę użytkownik jest proszony o podanie danych osobowych oraz szczegółów karty płatniczej. 

Skutkiem może być kradzież danych, a także utrata pieniędzy z konta - ostrzega CERT Polska i przypomina, aby nie klikać w podejrzane linki oraz dokładnie sprawdzać wiadomości, w których pojawia się prośba o podanie poufnych informacji.

Redakcja poleca

Co zrobić, gdy dostaniesz podejrzaną wiadomość?

Rzecznik Praw Pacjenta zaapelował o zachowanie szczególnej ostrożności podczas korzystania z poczty elektronicznej, telefonu oraz usług cyfrowych. Przede wszystkim nie należy klikać w linki zawarte w podejrzanych wiadomościach ani podawać danych osobowych, danych logowania czy informacji dotyczących karty płatniczej.

Warto pamiętać, że placówki medyczne nie proszą pacjentów o przekazywanie poufnych danych za pośrednictwem przypadkowych linków przesyłanych e-mailem. W razie wątpliwości najlepiej samodzielnie wejść na oficjalną stronę placówki lub skontaktować się z nią znanym numerem telefonu.

Podejrzane wiadomości e-mail można zgłaszać poprzez formularz na stronie incydent.cert.pl lub w aplikacji mObywatel. Z kolei podejrzane SMS-y warto przekazywać na bezpłatny numer 8080.

Źródło: Radio ZET/PAP/cert.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET