- Zgodnie z Kodeksem pracy, przestrzeganie ustalonego czasu pracy to jeden z obowiązków każdego pracownika zatrudnionego w ramach umowy o pracę.
- Czy śnieg i mróz usprawiedliwiają spóźnienie do pracy?
- Od nagany po kary pieniężne. Takie mogą być konsekwencje częstych spóźnień do pracy.
Co grozi pracownikowi, który ciągle się spóźnia? Kary mogą być dotkliwe
O ile sporadyczne spóźnienia mogą przytrafić się każdemu pracownikowi i zwykle można to wytłumaczyć niespodziewanymi okolicznościami, jeśli staje się to normą, pracodawca ma prawo wyciągnąć konsekwencje. Warto o tym pamiętać zwłaszcza zimą, gdy warunki na drodze często utrudniają dojazd do pracy. Czas pracy to kwestia, którą reguluje kodeks pracy. Podkreślono w nim, że punktualność należy do ważnych obowiązków wszystkich osób zatrudnionych na umowie o pracę.
Wobec spóźnialskiego pracownika pracodawca może wyciągnąć poważne konsekwencje, jak:
- kara porządkowa (upomnienie lub nagana);
- kara pieniężna;
- obniżenie wynagrodzenia (gdy nie było nas w pracy, nie wykonywaliśmy powierzonych obowiązków).
Jeżeli chcemy uniknąć powyższych kar, powinniśmy ustalić z pracodawcą, w jaki sposób możemy odrobić nieobecność. Takie rozwiązanie zależy jednak od dobrej woli pracodawcy. Warto pamiętać, że zarówno nagana, jak i upomnienie, zostają usunięte z akt osobowych dopiero po roku nienagannej pracy, dlatego lepiej unikać takich sytuacji.
W skrajnych przypadkach pracodawca może rozwiązać umowę: zwłaszcza jeśli spóźnienia mają negatywny wpływ na wykonywane przez pracownika obowiązki. Jest to traktowane jak działanie na szkodę firmy. By zwolnić pracownika, pracodawca musi mieć jednak dowody na jego spóźnienia.
Czy atak zimy usprawiedliwia spóźnienie pracownika?
Przepisy prawa pracy nie definiują samego spóźnienia, ani jego konsekwencji. Mówią jednak o czasie pracy. Według prawa, każde rozpoczęcie pracy o godzinie innej, niż określona w umowie, jest naruszeniem obowiązków. Jak podaje serwis infor.pl, przyczyny usprawiedliwiające spóźnienie, to zdarzenia i okoliczności określone przepisami prawa pracy, które uniemożliwiają stawienie się pracownika do pracy i jej świadczenie, a także inne przypadki niemożności wykonywania pracy wskazane przez pracownika i uznane przez pracodawcę za usprawiedliwiające nieobecność w pracy.
Żaden przepis prawa nie mówi o warunkach pogodowych jako o okoliczności usprawiedliwiającej nieobecność. Inaczej może być jednak w przypadku gwałtownych zjawisk, jak powodzie czy blokada drogi. W takiej sytuacji sąd uzna nieobecność pracownika za usprawiedliwioną.
- Podstawa prawna: ordynacja podatkowa z dnia 29 sierpnia 1997 r. (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 2383)
Źródło: Radio ZET/gazetaprawna.pl/infor.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET