Masowe zwolnienia u technologicznego giganta. Pracę straci ponad 21 tys. osób

2 min. czytania
24.04.2025 09:52
Obserwuj nas na Google

Intel tnie etaty na niespotykaną dotąd skalę – ponad 20 tysięcy pracowników może stracić pracę. To początek głębokiej transformacji pod wodzą nowego CEO, który chce przywrócić firmie dawną świetność i odbudować jej pozycję w wyścigu technologicznym.

Intel
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Intel planuje zwolnienie ponad 20 tys. pracowników i co stoi za tą decyzją.
  • Jakie błędy strategiczne doprowadziły do kryzysu jednej z największych firm technologicznych.
  • Jakie działania podejmuje nowy CEO, by odbudować pozycję Intela na rynku półprzewodników i AI.

Intel przed ogromnymi zmianami. Ponad 20 tys. osób straci pracę

Amerykański gigant technologiczny Intel przygotowuje się do największej restrukturyzacji w swojej historii. Firma planuje zwolnić ponad 20% swojej globalnej siły roboczej – co oznacza, że pracę może stracić ponad 21 tysięcy osób. To dramatyczny krok, który ma na celu nie tylko redukcję kosztów, ale również powrót do inżynierskich korzeni firmy i odbudowę jej pozycji na rynku.

Według doniesień agencji Bloomberg decyzja o tak masowej redukcji zatrudnienia została podjęta przez nowego CEO firmy – Lip-Bu Tana, który objął stanowisko zaledwie miesiąc temu. Jego priorytetem jest usprawnienie zarządzania, ograniczenie biurokracji oraz skoncentrowanie się na kluczowych obszarach działalności, takich jak rozwój procesorów i sztucznej inteligencji.

Intel, który jeszcze niedawno był jednym z niekwestionowanych liderów rynku półprzewodników, w ostatnich latach borykał się z poważnymi problemami. Firma przegapiła boom na rozwój technologii AI i pozwoliła konkurentom – takim jak Nvidia czy TSMC – przejąć inicjatywę. W efekcie przychody Intela spadają trzeci rok z rzędu, a notowania giełdowe obniżyły się o ponad 40% w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Zapowiedziane cięcia są postrzegane jako początek szeroko zakrojonej strategii naprawczej. Tan już teraz wdraża zmiany w zespole kierowniczym i wyznaczył nowego szefa działu sztucznej inteligencji. Co więcej, Intel sprzedaje aktywa niezwiązane z głównym obszarem działalności – niedawno odsprzedał większościowy pakiet udziałów w dziale Altera funduszowi Silver Lake Management.

Redakcja poleca

Nowa szansa dla Intela

Choć zwolnienia są dramatycznym krokiem, inwestorzy zareagowali optymistycznie. W dniu ogłoszenia planów akcje firmy wzrosły o ponad 3,5%, co może sugerować, że rynek wierzy w nową wizję zarządzania. Kolejnym ważnym momentem będzie publikacja wyników kwartalnych – wtedy dowiemy się więcej o efektach pierwszych działań restrukturyzacyjnych. Nie brakuje jednak wyzwań. Intel musi nie tylko zmierzyć się z konkurencją, ale także z napięciami geopolitycznymi – m.in. nasilającą się wojną handlową między USA a Chinami, co może wpłynąć na dostępność surowców i komponentów.

Jedno jest pewne: Intel stoi u progu wielkiej transformacji. Jeśli plan Lip-Bu Tana się powiedzie, firma ma szansę wrócić na technologiczny szczyt. Jeśli nie – może pogłębić swój kryzys i utracić resztki dominującej pozycji w branży chipów.

Źródło: Radio ZET/Reuters/Bloomberg

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET